Tajlandia: Akcja ratunkowa 12 chłopców oraz ich opiekuna tylko w przypadku pewności jej powodzenia

Tajlandia: Akcja ratunkowa 12 chłopców oraz ich opiekuna tylko w przypadku pewności jej powodzenia

Akcja ratowania 12 chłopców oraz ich opiekuna, uwięzionych w podziemnej jaskini, musi być w stu procentach bezpieczna – powiedział gubernator prowincji Chiang Rai na północy Tajlandii. Akcja ratunkowa w częściowo zalanym wodą systemie jaskiń trwa od blisko dwóch tygodni. 

Gubernator Narongsak Osottanakorn przyznał podczas wieczornej konferencji prasowej, że wyprowadzenie uwięzionych na powierzchnię nie jest obecnie możliwe. „Musimy mieć pewność, że wyprowadzimy ich całkowicie bezpiecznie. Wszystko zależy od sytuacji. Obecnie nie są oni zdolni wyjść na zewnątrz, nie są w stanie nurkować” -powiedział gubernator.
Czas na uratowanie chłopców i ich opiekuna z zalanej wodą jaskini jest coraz bardziej ograniczony. Szanse powodzenia akcji ratunkowej zmniejszają pogarszające się warunki pogodowe oraz spadający w jaskini poziom tlenu. Chłopców od świata dzielą blisko dwa kilometry zalanych monsunowymi deszczami korytarzy jaskini.
12 zawodników klubu piłkarskiego w wieku od 11 do 16 lat i towarzyszący im 25-letni trener 23 czerwca weszli do kompleksu jaskiń w Chiang Rai. Odcięci od świata zostali po tym, jak część jaskiń zalała woda. Po 9 dniach do uwięzionych dotarli ratownicy. Dostarczono im pożywienie i leki.
Wczoraj podczas akcji ratunkowej zmarł 38-letni nurek. Przyczyną śmierci było prawdopodobnie niedotlenienie organizmu.
Szef FIFA Gianni Infantino zapowiedział, że jeśli akcja ratunkowa powiedzie się na czas, to chłopcy zostaną zaproszeni do Moskwy na finał Pucharu Świata w piłce nożnej.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/theguardian/YouTube/sp/mt/wcześn./dabr

fot. tvn24 – screenshot

COMMENTS

WORDPRESS: 0