Syria: Inspektorzy ciągle nie mają dostępu do miejsca domniemanego ataku chemicznego

Syria: Inspektorzy ciągle nie mają dostępu do miejsca domniemanego ataku chemicznego

Inspektorzy ciągle nie mają dostępu do miejsca domniemanego ataku chemicznego w syryjskiej Dumie – alarmuje Organizacja do spraw Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że zginęło w nim co najmniej 70 osób, a pół tysiąca zostało rannych. 

Inspektorzy Organizacji do spraw Zakazu Broni Chemicznej przylecieli do Syrii jeszcze w sobotę, krótko po tym, jak zachodnia koalicja zbombardowała trzy cele w rejonie Damaszku i Homs w odwecie za atak w Dumie. Wczoraj eksperci spotkali się z syryjskim wiceministrem spraw zagranicznych w Damaszku. Dziś mieli sprawdzić czy w Dumie doszło do ataku chemicznego, a jeśli tak – to jakiej użyto broni. Jednak – jak poddała ambasada Wielkiej Brytanii, w Holandii, Rosja nie udostępniła miejsca ataku do badań. Moskwa deklarowała dotąd, że nie będzie ingerowała w działania OPCW w Syrii. Rosyjski MSZ twierdzi, że opóźnienie w dopuszczeniu inspektorów do obiektów w Dumie jest spowodowane przedwczorajszymi nalotami.
W sobotę nad ranem Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego w Syrii w odwecie za ubiegłotygodniowy atak chemiczny na szpital w Dumie niedaleko Damaszku. Według syryjskich mediów państwowych sobotnie naloty na Syrię był „bezprawne”, Rosja wezwała do zwołania Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/to/sk

COMMENTS

WORDPRESS: 0