Syn Antoniego Zięby zadeklarował na pogrzebie ojca, że chce kontynuować dzieło obrony życia

Syn Antoniego Zięby zadeklarował na pogrzebie ojca, że chce kontynuować dzieło obrony życia

Wojciech Zięba chce kontynuować podjęte przez swojego ojca dzieło obrony życia. W przemówieniu pożegnalnym na zakończenie Mszy św. pogrzebowej syn Antoniego Zięby zadeklarował, że pokieruje założonym przez ojca Polskim Stowarzyszeniem Obrońców Życia Człowieka.  Dodał, że zrobi to najlepiej, jak będzie umiał. 
Wojciech Zięba podkreślił, że jego ojciec był wielkim człowiekiem: patriotą, katolikiem, społecznikiem, dobroczyńcą wielu, wielu ludzi, a przede wszystkim obrońcą życia. Ta ostatnia „była dla inż. Zięby najważniejsza – była jego pasją” – mówił jego syn.
Dziękując ojcu za piękny przykład życia i umierania, Wojciech Zięba mówił, że ojciec miał dobrą śmierć. Odchodził „bez bólu, świadomie, w gronie najbliższych, pełen radości na spotkanie z Chrystusem”.
Prezydent Andrzej Duda napisał w liście, że następne pokolenia będą studiować historię XX i XXI i dowiadywać o zdumiewających i przerażających aktach pogardy dla wartości jaką jest życie człowieka, ale będą także chłonąć wiedzę o najaktywniejszych obrońcach tej wartości, takich, jak śp. dr Antoni Zięba.
Z kolei arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski pisał, że Kościół w Polsce dziękuje dziś Bogu za życie śp. inż. Antoniego Zięby, które było nieustannych poszukiwaniem i spełnianiem woli Bożej. Zdaniem hierarchy, Antoniego Ziębę możemy nazwać jednym z najwybitniejszych obrońców życia nienarodzonych w powojennej historii Kościoła w Polsce.
Uroczystości w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Borku Fałęckim przewodniczył arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.
W wygłoszonej homilii hierarcha podkreślił, że zmarły niestrudzonego obrońcy życia człowieka jest dla nas wzorem jednoznaczności, nieugiętości w tym co dla każdego człowieka musi być najważniejsze, czyli w oddawaniu życia dla braci, za braci, na wzór Chrystusa, który nas wszystkich do końca umiłował.
Metropolita przypomniał słowa inżyniera Zięby wypowiedziane podczas ostatniego spotkania w hospicjum, na tydzień przed śmiercią. Inżynier prosił arcybiskupa, by jeszcze raz powiedział wszystkim, że dziękuje Bogu, iż zechciał uczynić go obrońcą życia człowieka; że poczytuje to sobie za wielką łaskę. Arcybiskup Jędraszewski podkreślił, że poprzez obronę życia każdego człowieka inż. Antoni Zięba szczególnie złączył swe życie z Chrystusem, który sam siebie określił jako Życie.
Hierarcha mówił także, że odszedł od nas człowiek wielkiego entuzjazmu i głębokiej wiary, ale zarazem człowiek prawdziwej pokory, gotowy nieść pomoc innym. Zachęcał do jego naśladowania.

Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, zmarł 3 maja, w wieku 69 lat.
Z wykształcenia był specjalistą w dziedzinie budownictwa lądowego, nauczycielem akademickim. Miał stopień doktora. Opublikował ponad 40 prac naukowo-technicznych. Od wielu lat aktywnie działał na rzecz ruchu pro-life, był autorem licznych artykułów dotyczących ochrony życia. Zabiegał o wprowadzenie do konstytucji zmian, które gwarantowałyby ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Wielokrotnie organizował seminaria naukowe na ten temat oraz był współorganizatorem dwóch Narodowych Marszów w Obronie Życia.
Pełnił funkcję wiceprezesa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia oraz przez wiele lat – wiceprezesa Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Był współzałożycielem Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci oraz Światowej Krucjaty Modlitwy w intencji obrony życia człowieka – World Prayer for Life.
W marcu tego roku odebrał Medal Pro Ecclesia et Pontifice, papieskie odznaczenie przyznawane osobom szczególnie zaangażowanym w pracę na rzecz Kościoła. Za działalność na rzecz nienarodzonych otrzymał Medal Senatu Rzeczpospolitej Polskiej oraz nagrodę Fundacji Jana Pawła II. Został także odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej za zasługi dla oświaty i wychowania.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Archidiecezja krakowska & wcześn./jl/sk

COMMENTS

WORDPRESS: 0