Światowe media o Marszu Niepodległości: pokaz nacjonalizmu, faszyzmu i rasizmu

Światowe media o Marszu Niepodległości: pokaz nacjonalizmu, faszyzmu i rasizmu

Zagraniczne media krytykują warszawski Marsz Niepodległości. Niepokój na świecie wzbudzaja rasistowskie i faszystowskie hasła, takie jak: “Czysta krew”, “Módlmy się o islamski Holokaust” czy “Śmierć wrogom ojczyzny”. Za granicą podkreśla się również, że marszowi sprzyja nacjonalistyczna polityka polskiego rządu. 

– Policja oszacowała liczbę ludzi na 60 tysięcy, a zdjęcia tłumów w polskiej stolicy, w tym neofaszystów w kominiarkach maszerujących na tle czerwonego dymu z petard, pokazują dramatyczne obrazy w kraju, w którym miliony ludzi zginęły w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej – pisze o Marszu Niepodległości europejskie “Politico”. Opiniotwórczy magazyn nazywa też marsz “publicznym eksponowaniem ksenofobii, w tym antysemickich, antyislamskich i homofobicznych sloganów”.

Także według “Politico” reakcja rządu, który “nie potępił od razu” rasistowskich haseł, wskazuje na to, że Marsz Niepodległości ma “ciche poparcie rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość”. – Z pewnością zwiększyło to w Brukseli niepokoje związane z postępującym zwrotem polskiej polityki na prawo. Od miesięcy Warszawa i Unia Europejska mają napięte stosunki z powodu zmian w sądownictwie w Polsce, które według Komisji Europejskiej podważają rządy prawa – dodaje magazyn.

Z kolei brytyjska gazeta “The Guardian” przytacza opinie komentatorów, według których sobotni marsz, “doroczne wydarzenie, które upamiętnia odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku”, to “największe zgromadzenie prawicowych aktywistów w Europie od dekad”. – Demonstranci z zakrytymi twarzami wykrzykiwali hasła “Czysta Polska, biała Polska” i “Uchodźcy, wynoście się”. Na moście wywieszono plakat z napisem “Módlmy się za islamski Holokaust” – pisze gazeta.

“The Guardian” zauważa, że w marszu udział wzięli również zagraniczni goście, w tym Stephen Lennon z brytyjskiej nacjonalistycznej organizacji Angielska Liga Obrony oraz Robero Fiore, lider skrajnie prawicowej włoskiej partii Furoza Nova. Według dziennika Marsz Niepodległości przyciągnął także “znaczną część zwolenników rządzącej konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość”. – Telewizja TVP, które odzwierciedla konserwatywną politykę rządu, nazwała wydarzenie “wspaniałym marszem patriotów”, a swoich relacjach opisała go, jako okazję do tego, aby zwykli ludzie, a nie ekstremiści, mogli wyrazić swoją miłość do Polski – pisze “The Guardian”.

Amerykańska stacja CNN informuje z kolei, że w ostatnich latach polskie Święto Niepodległości “zostało zdominowane przez skrajnie prawicowy marsz i obawy przed aktami przemocy”. Wyróżnia ona takie hasła, które pojawiły się na Marszu Niepodległości, jak “Śmierć wrogom ojczyzny” i “Polska katolicka, nie świecka”, podkreśla też, że organizatorem jest ONR, który “już wcześniej wychodził na ulice, aby zaprotestować przeciwko islamskim imigrantom, prawom gejów, Unii Europejskiej i wszystkiemu, co według organizacji uderza w polskie, katolickie wartości”. – Podczas gdy poparcie grupy pozostaje niewielkie, jego krytycy twierdzą, że to polski rząd, który przyjął nacjonalistyczny ton i połączył imigrantów z przestępstwami oraz chorobami, sprzyja atmosferze nietolerancji i ksenofobii, która ośmieliła ONR [do działania] – pisze CNN na swojej stronie internetowej.

Amerykański „The New York Times” podkreśla, że wielu uczestników Marszu Niepodległości miało ze sobą chrześcijańskie symbole, „inni mieli jednak plakaty z hasłami chwalącymi białą supremację”. – Wielu trzymało plakaty, na których islam był zrównywany z terroryzmem, wymachiwało znakami, które potępiały małżeństwa jednopłciowe oraz miało znaki ONR, antysemickiej organizacji stworzonej na bazie ekstremistycznych, nacjonalistycznych wartości przed II wojną światową – pisze dziennik, który twierdzi, że „od momentu powstania w 2009 r. marsz jest magnesem dla zwolenników białej supremacji oraz skrajnie prawicowych grup z całej Europy ”.

„The New York Times” zauważa też, że środowisko nacjonalistów rośnie w siłę od 2015 r., kiedy PIS przejęło władzę i „zamieniło liberalną współpracę [Polski] z Europą na politykę skupioną wewnątrz”. Amerykańska gazeta zauważa również, że hasło marszu „My chcemy Boga”, które pochodzi z polskiej pieśni o tym samym tytule, zacytował prezydent USA Donald Trump w przemówieniu podczas tegorocznej wizyty w Warszawie. „The New York Times” wspomina również o marszu antyfaszystów, któremu przyświecało hasło „Za wolność waszą i naszą” i który był „znacznie mniejszy”.

O Marszu Niepodległości mówi się również w Rosji. – Głośni, rasistowscy i nacjonalistyczni aktywiści przejęli uroczystości z okazji Święta Niepodległości w Warszawie. Zjednoczeni pod hasłem „My chcemy Boga” nieśli plakaty z takimi napisami, jak „Śmierć wrogom ojczyzny” – pisze dziennikarz telewizji RT z siedzibą w Moskwie.

Z kolei izraelski portal informacyjny „The Times of Israel” spośród rasistowskich haseł na marszu wyróżnia te antysemickie, jak „Czysta Polska, Polska wolna od Żydów” czy „Żydzi, wynoście się z Polski” i przypomina, że 90 procent polskich Żydów zginęło w Holokauście, a dziś żydowska społeczność w Polsce liczy mniej niż 10 tysięcy osób. Portal przytacza też  oświadczenie izraelskiego MSZ: „To niebezpieczny marsz organizowany przez ekstremistów i rasistów. Mamy nadzieję, że polski rząd rozpocznie działania przeciwko jego organizatorom. Historia uczy nas, że musimy występować przeciwko nienawiści i rasizmowi, tak szybko i tak zdecydowanie, jak to tylko możliwe”.

„The Times of Izrael” pisze również, że w państwowych uroczystościach z okazji Święta Niepodległości wziął udział szef Rady Europejskiej Donald Tusk, mimo że „Warszawa i Bruksela są coraz bardziej niezgodne z powodu kontrowersyjnych reform sądownictwa zaproponowanych przez rząd PIS, wycinki drzew w prastarym lesie [Puszczy Białowieskiej] i odmowy przyjęcia uchodźców”. – Relacje Tuska z PiS są tak napięte, że Polska jako jedyny kraj zagłosował w marcu przeciwko jego reelekcji w Radzie Europejskiej – przypomina też „The Times of Israel”.

O Marszu Niepodległości pisze też arabska telewizja Al-Dżazira na swojej stronie internetowej. Ona także podkreśla „eurosceptyczny, antyislamski i antyliberalny” wydźwięk demonstracji, w której wzięli udział „nacjonaliści i faszyści” i wymienia m.in. takie hasła, jak: „Cała Polska śpiewa z nami: wypier…ać z uchodźcami”, „Bóg, honor, ojczyzna”, „Nie czerwona, nie tęczowa, ale Polska narodowa”, „Jeden naród wzdłuż granic” i „Pier…ić Antifę”, a także „Czysta krew”, „Europa będzie biała” i „Módlcie się za islamski Holokaust”. Jak przypomina Al-Dżazira, Polska odmówiła przyjęcia uchodźców, ponieważ „władze twierdzą, że osoby pochodzące z krajów islamskich są zagrożeniem dla bezpieczeństwa”. Stacja zauważa też, że to rok 2015, w którym rozpoczął się kryzys imigracyjny oraz miały miejsce ataki terrorystyczne w Paryżu, były „punktem zwrotnym dla europejskiej skrajnej prawicy i wprowadziły kilka tradycyjnie nacjonalistycznych, prawicowych komunikatów do wschodnioeuropejskiej głównej polityki”.

Al-Dżazira pisze też, że Marsz Niepodległości wyraźnie pokazał „głębokie podziały” w polskim społeczeństwie, 11 listopada odbył się także bowiem marsz antyfaszystów. Stacja skontaktowała się z Lidią Domańską, przedstawicielką organizacji Antyfaszystowska Warszawa, która powiedziała, że wybory parlamentarne w 2015 r., sprawiły, że „faszyści założyli garnitury i zasiedli w Sejmie, a polskie media są „przepełnione prawicową propagandą”. Al Dżazira zauważa jednak, że pomimo „wyraźnie nacjonalistycznej retoryki” Marszu Niepodległości, zwolennicy prawicowych organizacji ostrzegali w mediach społecznościowych, aby nie nazywać go „faszystowskim i nacjonalistycznym”.

Stacja przytacza również badania CBOS z początku 2017 roku, według których tylko 26 procent Polaków pomiędzy 18 a 24 rokiem życia identyfikowało się z prawicowymi poglądami. Coraz większa liczba nacjonalistów nie idzie jednak w parze z religijnością, która systematycznie spada. Jak zauważa Al-Dżazira, hasło „My chcemy Boga”, które przyświecało Marszowi Niepodległości, budzi więc zdziwienie. – Religia jest przede wszystkim narzędziem retorycznym, którego skrajna prawica używa, aby przedstawić się jako obrońcę tradycyjnych wartości w obliczu liberalnego postępu i innych „grzeszników” – mówił w rozmowie z arabską stacją telewizyjną Andrea Pirro z włoskiego studium badawczego Scuola Normale di Pisa. Pirro podkreślił także, że taka narracja pokazuje różnicę między chrześcijańskimi „nami”, czyli polską narodowością, a niechrześcijańskimi „nimi”, czyli „obcymi”, ludźmi innej narodowości.

Aleksandra Gersz AIP

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0