Strzały w szkole w Los Angeles, dwie osoby ranne. Aresztowano 12-latkę

Strzały w szkole w Los Angeles, dwie osoby ranne. Aresztowano 12-latkę

Dwoje nastoletnich uczniów zostało w czwartek rannych w wyniku strzałów, które padły w gimnazjum w Los Angeles. Policja poinformowała, że był to wypadek.

Śledczy aresztowali 12-letnią dziewczynkę. To właśnie ona miała doprowadzić do nieszczęścia, ale według śledczych nie zrobiła tego celowo.

12-letni Jordan Valenzuela, kolega z klasy 12-latki, powiedział, że rozmawiał z nią zaraz po zajściu. Dziewczynka stwierdziła, że miała pistolet w plecaku i broń wypaliła, kiedy opuściła plecak na ziemię. Benjamin Urbina, jej inny kolega, także mówi, że nie miała złych zamiarów. Jak powiedział, 12-latka myślała, że posiadany przez nią pistolet to zabawka.

Ofiary, chłopak i dziewczyna, mają po 15 lat. Chłopak trafił do szpitala w stanie krytycznym z raną głowy. Później lekarze poinformowali, że jego stan się nieco poprawił. Określili, że jest poważny, ale stabilny. Dziewczyna została trafiona w nadgarstek. Jej stan jest dobry.

Policja spróbuje teraz ustalić, jak to się stało, że 12-latka weszła w posiadanie broni. – Zapewniam, że jeśli broń pochodzi od osoby dorosłej w domu, to podejmiemy odpowiednie procedury – powiedział Steve Zipperma, szef policji szkolnej w Los Angeles.

(hm)

COMMENTS

WORDPRESS: 0