Śledztwo w sprawie wypadku w stanie Nowy Jork. To najtragiczniejszy wypadek transportowy w USA od niemal dekady

Śledztwo w sprawie wypadku w stanie Nowy Jork. To najtragiczniejszy wypadek transportowy w USA od niemal dekady

Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn tragicznego wypadku w stanie Nowy Jork. W wyniku zderzenia tak zwanej przedłużonej limuzyny z innym autem zginęło tam 20 osób. To najtragiczniejszy wypadek transportowy USA od niemal dekady.

Do tragedii doszło w trzytysięcznej miejscowości Schoharie położonej 250 kilometrów na północ od Nowego Jorku. Przedłużona limuzyna Ford Excursion nie zatrzymała się na znaku „Stop” i zderzyła się ze stojącą na parkingu po drugiej stronie drogi Toyotą Highlander. „Łącznie 20 osób poniosło śmierć, sami dorośli. 18 ofiar – to pasażerowie i kierowca limuzyny. Zginęło też dwoje pieszych.” – informował Christopher Fiore z nowojorskiej policji stanowej. Pasażerami limuzyny byli uczestnicy przyjęcia urodzinowego, wśród nich cztery siostry, para nowożeńców i rodzice osiemnastomiesięcznego dziecka. „20 osób zabitych, to makabryczne. To najtragiczniejszy wypadek od bardzo, bardzo dawna” – mówił szef Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu Robert Sumwalt. Świadkowie mówią, że auto jechało z prędkością około 100 kilometrów na godzinę. Nie wiadomo dlaczego nie zatrzymało się na skrzyżowaniu.

Tak zwane przedłużone limuzyny są popularne w Stanach Zjednoczonych podczas ślubów, przyjęć i imprez klubowych. Wyposażone w skórzane siedzenia, bar, nagłośnienie i dyskotekowe światła samochody mogą pomieścić nawet ponad 20 pasażerów. Poza kierowcą i osobą siedzącą na przednim siedzeniu, pasażerowie tego typu aut nie muszą zapinać pasów bezpieczeństwa.

Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/zr

COMMENTS

WORDPRESS: 0