Siatkówka: Nasze złote chłopaki są już w kraju

Siatkówka: Nasze złote chłopaki są już w kraju

Najwytrwalsi kibice czekali kilka godzin. Ze względu na problemy techniczne samolotu, mającego na pokładzie złotych medalistów mistrzostw świata, opóźnił się i zamiast lądować około trzynastej zameldował się na stołecznym Lotnisku im. Fryderyka Chopina przed osiemnastą.

– Nie mogło nas tutaj zabraknąć – mówiły licealistki z Siedlec Jola i Magdalena. – Od lat kibicujemy naszej reprezentacji. Byłyśmy na kilku meczach w kraju. Nie udało się nam wybrać na mistrzostwa do Włoch, ale sobie obiecałyśmy, że na czempionacie za cztery lata będziemy już obecne. Na razie cieszymy się z sukcesu. Nasza reprezentacja z każdym meczem grała coraz lepiej, a od półfinałów nie miałyśmy wątpliwości, że będzie złoty medal.

W hali przylotów co chwila słyszało się gromkie „Sto lat” lub „Polska biało-czerwoni.” W pewnym momencie zaintonowany został Mazurek Dąbrowskiego. Mateusz student piątego roku Wydziału Prawa UW zabrał na lotnisko piłkę. – Chciałem zdobyć podpis Bartka Kurka, ale niestety tłum był tak wielki, że nie udało się do niego dopchać. Od Vitala Heynena usłyszałem, że autografy rozdaje tylko dzieciom. Ale, nic to. Mam na piłce podpisy Fabiana Drzyzgi i Dawida Konarskiego – podwójnych złotych medalistów mistrzostw – opowiadał Mateusz.

Zawodników, sztab szkoleniowo-medyczny powitał wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Sęk. – W imieniu najlepszych kibiców na świecie witam Was na polskiej ziemi – powiedział Jacek Sęk. – Dziękuję bardzo za dostarczenie tylu pozytywnych emocji.

Michał Kubiak, kapitan złotych medalistów FIVB Mistrzostw Świata w piłce siatkowej mężczyzn Włochy/Bułgaria 2018. przyznał, że spodziewał się powitania, ale nie spodziewał się tak gorącego. – Dziękuję Wam z całego serca – powiedział. – Dla sportowca jest coś pięknego mając świadomość, że wspiera go tak liczna grupa kibiców.

Słowa Michała Kubiaka „do zobaczenia za dwa lata po igrzyskach w Tokio” zostały nagrodzone gromkimi brawami.

 

źródło: PZPS.pl

COMMENTS

WORDPRESS: 0