Sejmowa opozycja o projekcie reprywatyzacyjnym Patryka Jakiego

Sejmowa opozycja o projekcie reprywatyzacyjnym Patryka Jakiego

Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki przedstawił założenia do ustawy reprywatyzacyjnej. Projekt nie przewiduje zwrotu działek w naturze ani kamienic z lokatorami. Roszczenia będzie można zgłaszać przez rok. Będą przysługiwały spadkobiercom w pierwszej linii. Za utracone nieruchomości będzie można uzyskać odszkodowanie w wysokości 20 procent wartości w momencie nacjonalizacji. 

To jeden z wielu powodów, dla których projekt skrytykował poseł Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. Jego zdaniem, jak się przeliczy coś, co było ileś warte 70 lat temu, to 20 procent może się okazać dla wielu właścicieli „groszową sprawą”. Posłowie PO zarzucili też PiS, że skorzystał z wielu rozwiązań zaproponowanych w projekcie reprywatyzacyjnym Platformy, który czeka od dawna na rozpatrzenie przez Sejm. Marcin Kierwiński powiedział, że zamiast zapowiadanej przez Patryka Jakiego „wielkiej eureki” jest wielkie „kopiuj-wklej”.
Posłowie PO, podobnie jak przedstawiciele innych klubów podkreślili jednak, że projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej jest bardzo potrzebny i chcą nad nim w Sejmie pracować.
Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przypomniał, że przy Komisji Weryfikacyjnej działa zespół, który miał wypracować wnioski do opracowania ustawy reprywatyzacyjnej. Jego zdaniem, jest za wcześnie, by takie wnioski już formułować. Zarzucił Patrykowi Jakiemu „typowe dla PiS podejście”, czyli „najpierw utworzyć tezę i dopiero pod to budować jakieś wnioski”. Jakub Stefaniak zaznaczył, że PSL jako pierwszy w latach 90. napisał ustawę reprywatyzacyjną.
Poseł Kukiz’15 Bartosz Jóźwiak zarzucił Patrykowi Jakiemu, że przedstawił „zestaw sloganów” zamiast konkretnych rozwiązań. Jego zdaniem, zamiast przedstawiać założenia powinien on powiedzieć „jak to zrobić, za jakie pieniądze i jakie będą konsekwencje prawne i społeczne wielu z tych pomysłów”. Bartosz Jóźwiak powiedział, że z jednej strony Patryk Jaki mówi, że „koniec z dekretem Bieruta, a z drugiej brakuje analizy konsekwencji prawnych, co się wydarzy w kwestii możliwości odzyskiwania nieruchomości warszawskich kiedy unieważnimy funkcjonowanie tego dekretu”.
Paweł Rabiej z Nowoczesnej uważa, że 70 lat po wojnie i 30 lat po transformacji ustrojowej trudno jest zrobić dobrą ustawę reprywatyzacyjną i znaleźć rozwiązania, które zaspokoją i przedwojennych właścicieli i potrzeby rozwojowe miast.
Za dobre propozycje uznał brak zwrotów w naturze i to, że ma być zwracane tylko 20 procent wartości nieruchomości w momencie nacjonalizacji i to w obligacjach. Paweł Rabiej powiedział, że projekt Patryka Jakiego realizuje wiele postulatów Nowoczesnej oraz kilka rzeczy, które są kontrowersyjne. Jako przykład podał ograniczenie występowania z roszczeniami do osób dziedziczących w pierwszej linii oraz małżonków.
Patryk Jaki zapowiedział, że projekt trafi teraz do uzgodnień międzyresortowych a potem także do konsultacji społecznych, również w społecznej komisji, która działa przy Komisji Weryfikacyjnej.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/I.Szczęsna/dyd

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0