Rozbój w Białymstoku. Spotkał kuzyna i został pobity oraz okradziony. Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach

Rozbój w Białymstoku. Spotkał kuzyna i został pobity oraz okradziony. Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach

Przed sądem stanie wkrótce 20-letni Eryk R. Odpowie za rozbój, którego ofiarą padł jego kuzyn. Mężczyźnie grozi nawet do 12 lat więzienia. 

Akt oskarżenia trafił właśnie do Sądu Rejonowego w Białymstoku. Prokuratura wie, że sprawców napaści było dwóch. Eryk R. zasiądzie tam na ławie oskarżonych, jego młodszym kolegą Danielem P. zajmie się sąd rodzinny. To było w nocy 17 sierpnia ubiegłego roku. Pokrzywdzony szedł chodnikiem przy kościele św. Rocha w Białymstoku. W pewnym momencie zobaczył swojego kuzyna, czyli oskarżonego Eryka R., który był z kolegą. Jak ustaliła prokuratura, pokrzywdzony obawiał się, że kuzyn może mu zrobić krzywdę, zaczął uciekać w kierunku stacji paliw przy ulicy Dąbrowskiego.

 

Kuzyn dogonił go i zaczął bić. Uderzał pięściami i kopał po całym ciele. Według śledczych, uderzenia zadawał też młodszy napastnik. Gdy zaatakowany przestał się ruszać, sprawcy zabrali mu wszystko, co miał przy sobie. Telefon komórkowy, papierosa elektrycznego z ładowarką, słuchawkę do telefonu, saszetki z m.in. kartą do bankomatu. Wszystko warte było około 240 złotych. Napastnicy uciekli, ale całe zajście zarejestrowały kamery monitoringu. – Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu – mówi Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. 20-latkowi grozi nawet 12 lat więzienia.

 

Magdalena Kuźmiuk AIP

COMMENTS

WORDPRESS: 0