Rosyjski sąd skazał na 12 lat łagru ukraińskiego dziennikarza

Rosyjski sąd skazał na 12 lat łagru ukraińskiego dziennikarza

Ukraiński dziennikarz Roman Suszczenko spędzie 12 lat w rosyjski łagrze. Sąd w Moskwie uznał Ukraińca za szpiega. Przedstawiciel Federalnej Służby Bezpieczeństwa, w trakcie rozprawy twierdził, że dziennikarz jest „kadrowym funkcjonariuszem ukraińskiego wywiadu wojskowego”. Jego były adwokat Mark Fejgin, któremu niedawno odebrano prawo wykonywania zawodu już w 2016 roku, po zapoznaniu się z zarzutami oświadczył, że dowody zostały sfabrykowane.

Roman Suszczenko do 2016 roku pracował jako francuski korespondent Ukraińskiej agencji „Ukrainform”. 30 września tegoż roku przyjechał do Moskwy w sprawach prywatnych i zaginął. Kilka dni później rosyjskie służby przekazały komunikat, z którego wynikało, że Roman Suszczenko jest szpiegiem i został zatrzymany. Śledztwo i proces trwały półtora roku. Macierzysta redakcja Suszczenki oświadczyła, że działania rosyjskich służb to „zaplanowana prowokacja”. W obronie ukraińskiego dziennikarza występowały międzynarodowe i rosyjskie organizacje broniące praw człowieka. W trakcie wygłaszania mowy końcowej adwokat Suszczenki nazwał sprawę dziennikarza „nadmuchaną”, a dowody „sfabrykowanymi”. Obecnie w rosyjskich łagrach przebywa 64 obywateli Ukrainy, którzy zostali oskarżeni o terroryzm lub szpiegostwo, w tym skazany na 20 lat łagru reżyser Ołeh Sencow.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/kj

COMMENTS

WORDPRESS: 0