Rosyjscy ekolodzy mają swoje zdanie w sprawie Nord Stream 2

Rosyjscy ekolodzy mają swoje zdanie w sprawie Nord Stream 2

Rosyjscy ekolodzy odcinają się od stanowiska niemieckich kolegów w sprawie budowy drugiej nitki Gazociągu Północnego. Niemiecki oddział Światowego Funduszu na rzecz Przyrody (WWF) wezwał kanclerz Angelę Merkel, aby powstrzymała budowę Nord Stream2. Tymczasem rosyjski oddział tej samej organizacji akceptuje gazową inwestycję domagając się jedynie, aby rura nie przechodziła przez terytorium Rezerwatu Kurgalskiego, graniczącego z Zatokami Fińską i Norweską. Nord Stream2 to gazociąg, który ma połączyć Rosję i Niemcy rurami ułożonymi na dnie Bałtyku.

Ze względu na ochronę własnych interesów oraz bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej przeciwko tej inwestycji wystąpiły Polska i Dania, a wątpliwości co do jej przydatności wyraziła Komisja Europejska. Obawiając się utraty wpływów z tranzytu rosyjskiego gazu do krajów Unii Europejskiej oprotestowała budowę Gazociągu Północnego Ukraina. Natomiast Stany Zjednoczone już zapowiedziały, że zrobią wszystko, aby zerwać tę inwestycję.
Środowiska ekologiczne Niemiec i Rosji są podzielone w tej kwestii. Niemieccy ekolodzy apelują o jej zaniechanie. Natomiast rosyjscy jedynie o korektę trasy. -„Światowy Fundusz na rzecz Przyrody Federacji Rosyjskiej wspiera projekt Nord Stream2 pod warunkiem zmiany trasy” – można przeczytać w oświadczeniu przesłanym Polskiemu Radiu przez rzeczniczkę prasową tej organizacji Mariję Lebiediewą. W dokumencie podkreślono, że stanowisko rosyjskiego WWF trafi w poniedziałek do Federalnej Agencji Nadzoru Ekologicznego, która będzie wydawała oficjalną ekspertyzę w sprawie budowy Nord Stream2.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mcm/sk

COMMENTS

WORDPRESS: 0