Rosjanie potwierdzają, że w Syrii zginęli ich krewni i znajomi. Władze nie komentują tych doniesień

Rosjanie potwierdzają, że w Syrii zginęli ich krewni i znajomi. Władze nie komentują tych doniesień

Rosjanie potwierdzają, że w Syrii zginęli ich krewni i znajomi. Władze nie komentują tych doniesień. Od kilku dni rosyjscy i amerykańscy dziennikarze informują, że w trakcie bombardowania pozycji armii Baszara al-Asada przez wojska koalicji amerykańskiej zginęło od kilkunastu, do kilkudziesięciu Rosjan. Mieli oni służyć w prywatnej agencji wojskowej znanej jako grupa „Wagnera”.

Według radia Echo Moskwy, nazwiska rosyjskich najemników, którzy stracili życie w trakcie operacji syryjskiej są publikowane na portalach społecznościowych. O śmierci Władimira Loginowa poinformowali działacze organizacji kozackiej z Bałtyjska. Partia „Inna Rosja” opublikowała informację o śmierci jednego z członków – Kiriła Ananjewa. Z kolei o tym, że Stanisław Matwiejew i Igor Kosoturow zginęli na wojnie w Syrii donieśli ich najbliżsi. Organizacja monitorująca sytuację w strefach konfliktów Zbrojnych Conflickt Intelligence Team opublikowała dane osobowe pięciu Rosjan, którzy stracili życie w Syrii. Podobne informacje przekazały gazety: rosyjska „Wzgljad” oraz amerykańskie The New York Times i The Times. Tymczasem rosyjskie Ministerstwo Obrony milczy na ten temat, podobnie jak Kreml. Według różnych źródeł, od początku udziału Rosji w konflikcie syryjskim w tamtym rejonie mogło zginąć nawet 260 rosyjskich najemników z grupy „Wagnera”.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/sk

COMMENTS

WORDPRESS: 0