Robert Lewandowski: Decyzje sędziego przesądziły o wyniku

Robert Lewandowski: Decyzje sędziego przesądziły o wyniku

Real Madryt w kontrowersyjnych okolicznościach wyeliminował Bayern Monachium. Królewscy zagrają w siódmym z rzędu półfinale Ligi Mistrzów. Pokonani nie kryją rozgoryczenia. – Możesz grać dobrze, nawet bardzo dobrze, ale czasem nie masz zupełnie wpływu na to, co dzieje się na murawie – powiedział kamerom NC+ Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski: To było niemożliwe, by w takich okolicznościach wygrać w dziesiątkę z Realem Madryt. Czuje wielki niedosyt. Prowadziliśmy 2:1, decyzje sędziego miały wpływ na końcowy wynik. W moim przypadku też nie było spalonego, gdy wychodziłem do sytuacji „sam na sam” z bramkarzem. Za dużo błędów popełnili sędziowie, jak na ten etap rozgrywek. Chwała nam za to, że naprawdę byliśmy blisko tego półfinału. Ale to właśnie kolejne decyzje arbitrów spowodowały, że Real okazał się lepszy. To nie będzie dla nas piękna noc, ta porażka będzie bolała jeszcze bardzo długo. Czuliśmy się w Madrycie jak u siebie, dominowaliśmy i strzelaliśmy gole. Trzeba głośno mówić o pomyłkach sędziów – skomentował Robert Lewandowski.

Carlo Ancelotti, trener Bayernu Monachium: Czy Bayern przeszedłby, gdyby sędziował ktoś lepszy? Nie, tego nie powiem. Zrobię coś, czego także nie lubię robić, czyli powiem coś o spotkaniu arbitra. Źle poprowadził mecz, kropka.

Phillip Lahm: Wejście Arturo Vidala było czyste, na pewno sędzia Kassai nie musiał pokazywać żółtej kartki. Przynajmniej tak to widziałem z boiska. Sędzia pomagał Realowi, gole padały z pozycji spalonych.

Cristiano Ronaldo: Strzelić Bayernowi to zawsze jest niesamowity wyczyn. Nam udało się to w dwumeczu aż sześć razy. Zasłużyliśmy na ten awans, wygraliśmy go w uczciwy sposób. Już nieważne, jak nam się to udało, to my jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów.

Isco: Gol ze spalonego i kartka dla Vidala? Taka jest piłka nożna. W Monachium odgwizdano karnego, którego nie było. Dzisiaj być może sędziowie też się pomylili, nie, nie mogę tak powiedzieć. Tak już jest, raz ci coś podarują, raz zabiorą, a zgłaszanie pretensji po meczu to tylko strata czasu.

Jerome Boateng: Czasem zdarza się, że futbol jest właśnie taki… Pozostaje mi tylko podziękować kolegom za tę olbrzymią walkę. Gratulację dla Realu Madryt.

Michał Skiba aip, Fot. AFP, East News

COMMENTS

WORDPRESS: 0