Posłowie zajmą się w środę po południu projektami ustaw dotyczących aborcji

Posłowie zajmą się w środę po południu projektami ustaw dotyczących aborcji

Na sali plenarnej Sejmu będzie dziś gorąco. Emocje zapewnią dwa obywatelskie projekty „Ratujmy kobiety” i „Zatrzymaj aborcję”. 

 

Parlamentarzyści zajmą się dziś sprawą przerywania ciąży. W planach dwa przeciwne projekty. O godz. 17.15 rozpocznie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie, zgłoszonym przez komitet „Ratujmy kobiety”. Zezwala on na usunięcie ciąży w okresie do 12 tygodnia życia.

 

Natomiast o godz. 19.30 posłowie zajmą się projektem „Zatrzymaj aborcję”, który przewiduje zniesienie możliwości przerywania ciąży, nawet ze względu na ciężkie wady płodu.

 

Warto zaznaczyć, że do debaty w Sejmie dojdzie w zaledwie dzień po objęciu stanowiska ministra zdrowia przez Łukasza Szumowskiego, przeciwnika aborcji i in vitro.

 

Założenia projektu „Ratujmy kobiety” przedstawi Barbara Nowacka, która nie będzie miała łatwego zadania, ponieważ krytykuje go Naczelna Rada Lekarska oraz kościelni hierarchowie.

 

W oficjalnych oświadczeniach projekt skrytykował także Instytut Ordo Iuris, który powołał się na Deklarację Praw Dziecka ONZ oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1997 r., w którym sędziowie orzekli, że „od momentu powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

 

Oficjalne oświadczenie wydali też polscy biskupi, którzy zaapelowali o ochronę życia poczętego.

 

W środę po południu pod Sejmem swoją manifestację zapowiedzieli: Obywatele RP, Obywatele Solidarni w Akcji, Warszawski Strajk Kobiet, Komitet Ratujmy Kobiety oraz Dziewuchy Dziewuchom. Wszystkie te organizacje będą demonstrować poparcie dla liberalizacji prawa aborcyjnego.

 

Założenia drugiego projektu „Zatrzymaj aborcję” przedstawi w Sejmie Kaja Godek. Jej głównym postulatem jest wyeliminowanie z obowiązującego dziś „kompromisu aborcyjnego” możliwości dokonania aborcji ze względu na wady płodu.

 

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich wypowiedział się jednoznacznie za zachowaniem obowiązującego prawa, wezwał jednak do jego przestrzegania. Uznał, że fakt, iż w niektórych województwach przerwanie ciąży nie jest w ogóle możliwe, to naruszenie standardów praworządności.

 

Jednocześnie wyraził swoją osobistą opinię, że nie uważa aborcji za „prawo człowieka”, ponieważ to ustawodawca przyznaje możliwość przerwania ciąży zgodnego z prawem.

 

Pod projektem liberalizującym prawo do aborcji „Ratujmy kobiety” podpisało się ponad 400 tysięcy osób. Natomiast w dniu składania w Sejmie drugiego projektu „Zatrzymaj aborcję” dostarczający go komitet mówił o 830 tysiącach podpisów. Jednak nie podał informacji czy są to podpisy zweryfikowane.

 

Poparcie dla projektu „Zatrzymaj aborcję” wyrazili politycy z prawej strony sceny politycznej, wśród nich m. in. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki oraz wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

 

Natomiast prezydent Andrzej Duda w jednym z wywiadów zapowiedział, że jeśli taka ustawa trafi na jego biurko, to ją podpisze.

Michał Kurowicki AIP

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0