Porozumienie rządu z lekarzami rezydentami. AKTUALIZACJA

Porozumienie rządu z lekarzami rezydentami. AKTUALIZACJA

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podpisał porozumienie z lekarzami rezydentami. Młodzi lekarze protestowali od października. 

Głównym punktem porozumienia jest szybszy wzrost nakładów na ochronę zdrowia – do 6 procent PKB już w 2024 roku, czyli o rok wcześniej, niż zakłada obowiązująca od 1 stycznia ustawa. Lekarze rezydenci mają lepiej zarabiać pod warunkiem, że przez co najmniej dwa lata po skończeniu specjalizacji pozostaną w kraju. Porozumienie zawiera ponadto pakiet rozwiązań, które powinny uatrakcyjnić pracę lekarzy w Polsce. Klauzule opt-out, które pozwolą na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo, mają zniknąć po 10 latach. Mają też być wcielone w życie rozwiązania zwiększające liczbę lekarzy, poprawę warunków ich pracy i kształcenia.

Premier Mateusz Morawiecki mówił podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia, że w rozmowach obie strony – minister i lekarze rezydenci – kierowały sie dobrem pacjenta. Dziękując lekarzom za „ciepłe słowa, które padły z ich strony”, podkreślił, że „nie było tak dobrego klimatu do rozmów o służbie zdrowia”. Dodał, że będzie można teraz zacząć pracę nad kolejnymi etapami reformy służby zdrowia, które przyspieszą procesy medyczne i skrócą kolejki. Premier podkreślił, że by je wypracować, rząd wraz ze środowiskiem medycznym potrzebują teraz spokoju. Mateusz Morawiecki ocenił, że proces reformowania ochrony zdrowia będzie długi ze względu na wieloletnie zaniedbania. Zdaniem premiera, jesteśmy w jednej trzeciej drogi. „Wiele zadań przed nami, ale ten ważny krok porozumienia dla dobra pacjenta został poczyniony” – mówił szef rządu. Podkreślił, że troska o służbę zdrowia jest jednym z priorytetów koalicji rządzącej, spełnieniem obietnic wyborczych.
Zdaniem Łukasza Szumowskiego, konstruktywna i dobra rozmowa oraz wypracowanie dzisiejszego porozumienia była możliwa dzięki temu, że przedstawił on pakiet konkretnych rozwiązań, dotyczących reformy służby zdrowia. Minister poinformował, że główny punkt porozumienia – wzrost nakładów na służbę zdrowia – został zapisany w taki sposób, że jeszcze w tym roku pacjenci otrzymają dodatkowo ponad 2 miliardy 160 milionów złotych. Zostaną one przeznaczone „na poprawę komfortu, bezpieczeństwa i sytuacji pacjenta”. Do 2024 roku w polskim systemie ochrony zdrowia znajdzie się dodatkowo ponad 16 miliardów złotych. „To są bardzo duże środki. Będziemy starali się je zagospodarować (…) tak, aby każda złotówka, była wydana w sposób racjonalny i najlepszy” – zapewnił szef resortu zdrowia.
Lekarze rezydenci będą lepiej zarabiać pod warunkiem, że przez co najmniej dwa lata po skończeniu specjalizacji pozostaną w kraju. Minister tłumaczył, że to jest możliwość. „To nie jest obowiązkowe. Jeżeli ktoś chce zwiększenia wynagrodzenia, to też coś od siebie daje” – mówił Łukasz Szumowski. Dodał, że ministerstwo i młodzi lekarze „wspólnie zgodzili się” co konieczności powiązania wzrostu wynagrodzeń ze zobowiązaniem do czasowej pracy w Polsce. Minister przekonywał, że dzięki temu zwiększy się ilość specjalistów i lekarzy w polskim systemie ochrony zdrowia.
Łukasz Szumowski zapowiedział zwiększenie liczby studentów studiów medycznych oraz starania o „ściągnięcie tych lekarzy, którzy wyjechali z kraju”. „Chcielibyśmy, by lekarz specjalista mógł pracować w tym jednym miejscu. Nie każdy może sobie pozwolić na bieganie z jednego miejsca pracy w drugie (…). Chcielibyśmy, by w tym jednym miejscu pracy miały godziwe wynagrodzenie” – mówił minister.

Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński powiedział po podpisaniu porozumienia, że po raz pierwszy od 30 lat środowisko lekarskie „czuje klimat na prawdziwą reformę ochrony zdrowia”. Podkreślił, że starania o to trwały 2 lata. Do lekarzy, którzy są w stanie, zaapelował, aby pracowali dłużej dla dobra chorych. Dodał, że można o to jedynie prosić ze względu na istniejący „klimat na to, żeby realnie naprawić system”. Jarosław Biliński spodziewa się, że wskutek zapisanych w porozumieniu zachęt dla specjalistów i rezydentów, nastąpi „migracja wewnętrzna” z prywatnego do publicznego systemu opieki medycznej.
Z kolei wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Łukasz Jankowski mówił, że jest to trudny kompromis, ale potrzebny do dalszych prac dla dobra systemu ochrony zdrowia. Podkreślał, że zawarte w porozumieniu zapisy służą między innymi zachęcaniu lekarzy do pozostania w Polsce. Łukasz Jankowski wyraził przekonanie, że dzięki podwyższeniu wynagrodzenia dla specjalistów i lekarzy rezydentów uda się wprowadzić w życie hasło „jeden lekarz, jeden etat”. Dodał, że lekarze rezydenci będą mieli prawo do dodatkowych urlopów naukowych, a uregulowanie prawa pracy pozwoli na zlikwidowanie tak zwanych dyżurów „za złotówkę”. Ponadto ministerstwo zdrowia zadeklarowało, iż obejmie lekarzy ochroną właściwą dla funkcjonariuszy publicznych oraz zwiększy nabór kandydatów na studia medyczne. Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów zapowiedział, że do końca 2018 roku odbędą się również spotkania ministerstwa z wszystkimi innymi grupami zawodów medycznych, które będą deklarować chęć rozmowy.

Młodzi lekarze protestowali od października. Rozpoczęli od protestu głodowego, później zaczęli wypowiadać tak zwaną klauzulę opt-out, która pozwala na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo. Z tego powodu niektóre szpitale mają problemy z zapewnieniem dyżurów. Według szacunków ministerstwa zdrowia, klauzulę opt-out wypowiedziało dotychczas około 3,8 tysięcy lekarzy, zdaniem protestujących – około 5 tysięcy.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/jl/Siekaj

COMMENTS

WORDPRESS: 0