Policja analizuje materiały ws. ewentualnego złamania prawa w Święto Niepodległości

Policja analizuje materiały ws. ewentualnego złamania prawa w Święto Niepodległości

Policja analizuje materiały w sprawie ewentualnego złamania prawa w trakcie obchodów Święta Niepodległości. Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka powiedział IAR, że trwa sprawdzanie zgromadzonych materiałów, w tym wielogodzinnych nagrań wideo z marszy, które odbywały się w całym kraju.

„Jeśli znajdziemy materiały wskazujące na popełnienie przestępstwa, natychmiast zawiadomimy prokuraturę” – zapowiedział Mariusz Ciarka. Podkreślił, że dla policji nie ma znaczenia kto organizował manifestacje i jakie ma poglądy. „Nie ma taryfy ulgowej. Jeśli ujawnimy, że było łamane prawo w postaci na przykład odpalania materiałów pirotechnicznych czy używania treści ksenofobicznych upokarzających inne osoby, to taki materiał dowodowy zostanie natychmiast przekazany prokuraturze.” – powiedział rzecznik Komendy Głównej Policji.
Funkcjonariusze w sumie zabezpieczyli materiały z ponad 300 manifestacji i marszów, które odbyły się w sobotę w związku z przypadającym na 11 listopada Świętem Niepodległości. Największy przemarsz, pod hasłem „My chcemy Boga”, przeszedł ulicami Warszawy. Uczestniczyło w nim, według szacunków policji, ponad 60 tysięcy osób.
Maszerujący oprócz biało-czerwonych opasek i flag oraz emblematów Polski Walczącej, nieśli również transparenty. Na niektórych – na co zwracały uwagę zagraniczne media – były napisy: „Europa będzie biała albo bezludna”, „Wszyscy równi, wszyscy biali” oraz „Biała Europa braterskich narodów”.
MSZ w opublikowanym dziś komunikacie poinformowało, że polskie władze potępiają poglądy bazujące na ideach rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/A.Drążkiewicz/wcześniejsze/sk

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0