9.4 C
Chicago
piątek, 19 kwietnia, 2024

Piłka nożna – Czy Polacy są gotowi na spotkanie z Finami?

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Dziś kolejny sparing kadrowiczów Adama Nawałki. We Wrocławiu na Stadionie Miejskim biało-czerwoni podejmą Finlandię (godz. 17.30).

Adam Nawałka na konferencji przed meczem z Finlandią był dość enigmatyczny, do czego trochę już przyzwyczaił dziennikarzy. Tak naprawdę jedyny konkret, jaki zdradził, to obsada bramki. Spotkania w wyjściowej jedenastce ma zacząć Artur Boruc, a na drugie 45 minut między słupki wejdzie Przemysław Tytoń. Swoją szansę dostanie też prawdopodobnie Paweł Wszołek. Pod uwagę brani są też wszyscy zawodnicy, którzy wystąpili przeciwko Serbii. Drobne problemy alergiczne miał Igor Lewczuk, ale – jak zapewnił selekcjoner – sztab medyczny się z nimi uporał. Do Wrocławia nie przyleciał kontuzjowany Karol Linetty. Niewykluczone, że okazję na grę na lewej obronie będzie miał Artur Jędrzejczyk. – Może nie zaczynam od nowa w kadrze, ale wracam po ciężej kontuzji. Takie jest życie. Trzeba się odbudować i pokazywać na co dzień w klubie, że miejsce w reprezentacji ci się należy. Będę robił wszystko, by wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji – mówił Jędza. – Finowie to ciekawa drużyna. Grają solidny, zespołowy futbol. Dobrze czują się w szybkim ataku – komplementował sobotnich rywalki Nawałka. – Odpowiada nam ten przeciwnik. Jestem bardzo zadowolony, że przyjęli nasze zaproszenie i możemy z nimi grać. Trochę stylem przypominają Irlandię Północną. To wartościowy sparingpartner – tłumaczył. – Realizujemy wszystkie nasze plany. Na pierwszym miejscu są zajęcia taktyczne, organizacja gry. Bardzo dużo czasu poświęcaliśmy na regeneracje. Mieliśmy też dużo innych zajęć, pozasportowych, ale absolutnie nie kolidowały z treningami – wyjaśniał Nawałka. Polacy mieli m.in. sesję zdjęciową w garniturach. – To właściwie pierwszy nasz mecz w tym składzie. Mieliśmy okazję spotkać się w styczniu, ale graliśmy wtedy z zawodnikami ze Skandynawii – mówił natomiast przed meczem z Polską trener Finów Hans Backe, który ma zamiar wykorzystać wiedzę Kaspera Hamalainena i Paulusa Arajuuri o polskiej piłce. – Wiadomo jednak, że zawsze analizuje się wcześniej rywala i my już też to zrobiliśmy. Polacy są na fali wznoszącej. W ostatnich kilku spotkaniach pojawiało się u nich w składzie czterech-pięciu nowych zawodników. To pokazuje, jak głęboką mają kadrę – stwierdził Fin. Dodał, iż bardzo prawdopodobne jest, że od pierwszej minuty zobaczymy zarówno Hamalainena jak i Arajuurego. Dla Finlandii ten mecz to początek przygotowań do eliminacji mistrzostw świata 2018. Skandynawowie zmierzą się w nich z Chorwacją , Islandią, Ukrainą i Turcją. – W naszej grupie nie ma faworyta, nie ma drużyny pokroju Niemiec czy Hiszpanii. To będzie taka grupa, w której drużyny wzajemnie będą na sobie zdobywać punkty. My w eliminacjach mistrzostw Europy punktowaliśmy w 8 z 12 meczach. Mamy porządny zespół, ale naszym pierwszym celem jest to, żeby ustabilizować tę drużynę – stwierdził Hans Backe. Pytany o kluczowych polskich zawodników selekcjoner Finów oprócz Lewandowskiego wskazał Grzegorza Krychowiaka. – Są też jednak dobrzy skrzydłowi, Grosicki i Błaszczykowski, oraz boczny obrońca z Borussii Łukasz Piszczek – dodał. Początek spotkania o godz. 17.30. Na Stadionie Wrocław zapowiada się komplet widzów – ponad 40 tys.

, foto Paweł Relikowski

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520