Opozycja wypowiada PiS wojnę o Warszawę

Opozycja wypowiada PiS wojnę o Warszawę

Przewodniczący PO Schetyna przedstawił kandydata partii na fotel prezydenta stolicy. Został nim poseł Rafał Trzaskowski, który podkreślał, że stolica potrzebuje mądrej zmiany opartej na zaufaniu mieszkańców do władz. 

 

Wybory samorządu dopiero w przyszłym roku, jednak opozycja nie zamierza długo czekać z kampanią. Idąc  śladem innych partii opozycyjnych i, lider największej z nich Grzegorz Schetyna ogłosił wczoraj kandydata na następcę Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przewodniczący PO przypomniał założenia partii ogłoszone pod koniec października na konwencji w Łodzi. – Nowy etap współpracy z innymi partiami opozycyjnymi to też sięgniecie do prawdziwych emocji do aktywności obywatelskich.Chcemy żeby nasi kandydaci byli przedstawicielami mieszkańców – mówił Schetyna. Możliwie przyszły prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyznał, że zgodził się kandydować, ponieważ „bulwersuje go mnóstwo rzeczy”, chociażby „oddawanie kamienic w ręce jakiegoś dziwnego układu”. Kiedy obaj politycy przekonywali o potrzebie gruntownych zmian w zarządzaniu miastem, głoś zabrał przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki. – „Warszawa przez duet HGW-Trzaskowski na świecie zaczęła się kojarzyć jako zielona wyspa dla mafii i złodziei.Trzeba to zmienić” – skomentował na Twitterze. – „Panie Patryku – a jak Pan był w Platformie Obywatelskiej protestował Pan przeciwko reprywatyzacji w Warszawie?” – nie dawał za wygraną poseł Trzaskowski, na co Jaki odpowiedział, że „walczy” z nimi dopiero od 2015 roku, kiedy sprawa warszawskich kamienic stała się „jasna”. Głos zabrała też rzecznik PiS Beata Mazurek. Oceniła, że kandydatura posła PO Rafała Trzaskowskiego nie jest zmianą, tylko „POdmianą” za Hannę Gronkiewicz-Waltz.. Entuzjazmu przewodniczącego Schetyny nie podzielają niektórzy politycy partii opozycyjnych choć ten powtarzał, że tylko sojusz z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi zdoła zatrzymać „marsz PiSu po władzę”. Zdaniem posłanki .Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer, warto promować kogoś, kto nie wywodzi się z partii, do której należy obecna prezydent stolicy. O ile opozycja wydaje się być lekko zaskoczona wyborem kandydata, o tyle posłów PiS decyzja ta ni e dziwi. Wiceminister sprawiedliwości już wcześniej przypominał, że wygrana Trzaskowskiego w  wyborach na prezydenta Warszawy oznaczałaby kolejną kadencję Gronkiewicz-Waltz. Czy więc stawianie na posła Trzaskowskiego to korzystny ruch opozycji chcącej się zjednoczyć? – pyta Agencja Informacyjna Polska Press (AIP) politologa i wykładowcy UW Rafała Chwedoruka. – Poglądy ze strony innych partii opozycyjnych są tutaj nieistotne, dlatego że Platforma dysponuje bardzo dużą przewagę w opozycji mimo obecnego kryzysu – stwierdził i zwrócił uwagę na kwestie reprywatyzacji i rywalizacji z PiS-em. – Rafał Trzaskowski wewnątrz Platformy był bliżej nurtu związanego z Donaldem Tuskiem (a zarazem Gronkiewicz-Waltz). Nie ma cienia wątpliwości, że pozostałości z poprzednich kampanii wyborczych będą tratowane przez PiS, który dąży do tego, aby ocena w kwestii reprywatyzacji była istotnym elementem pozycjonującym – ocenił profesor. Ekspert zaznaczył w rozmowie z AIP, że poseł Rafał Trzaskowski dość często bywa w mediach, przez co znacznie łatwiej przykuć mu uwagę społeczeństwa i podwyższyć – spadające od czerwca -poparcie PO w sondażach. Zgłoszony przez Schetynę kandydat , podobnie jak sam lider partii, podkreślał, że Gronkiewicz-Waltz  powinna „stawić czoła politycznemu teatrowi” i pojawić się na posiedzeniu komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji.  Rafał Trzaskowski jest posłem PO, z wykształcenia politolog i specjalista w zakresie praw europejskich. W latach 2014-2015 pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

 

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0