Nowa ordynacja do Parlamentu Europejskiego budzi kontrowersje. Co zrobi prezydent?

Nowa ordynacja do Parlamentu Europejskiego budzi kontrowersje. Co zrobi prezydent?

Poseł Kukiz’15 Paweł Szramka powiedział, że w Parlamencie Europejskim powinna być reprezentowana jak największa część polskiego społeczeństwa. Dodał również, że uchwalona niedawno nowa ordynacja do Parlamentu Europejskiego eliminuje większość ugrupowań politycznych w Polsce.

Gość Polskiego Radia 24 mówił, że nowe przepisy utrwalą podział sceny politycznej między PiS i PO. „Wydaje się, że przy tej ordynacji do parlamentu weszłyby tylko PiS i PO, co w dużym stopniu zawęża Polakom możliwość głosowania na swoje ugrupowanie” – powiedział. Zdaniem Pawła Szramki, obie te partie nie różnią się od siebie w znacznym stopniu.

Kilka dni temu m.in. Kukiz’15, PSL, Partia Razem, Prawica Rzeczypospolitej i Klub Jagielloński zaapelowały do prezydenta, by nie podpisywał zmienionego Kodeksu Wyborczego do Parlamentu Europejskiego.
Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” przyznał, że ma ogromne wątpliwości dotyczące uchwalonej ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Podkreślił, że „mocno skłania się w kierunku zablokowania tej propozycji”

———————————————

Ruch należy do prezydenta

Prawo i Sprawiedliwość liczy, że prezydent podpisze przyjętą pod koniec lipca ustawę dotyczącą ordynacji do Parlamentu Europejskiego. W wywiadzie dla „Dziennika. Gazety Prawnej” Andrzej Duda przyznał, że ma ogromne wątpliwości, czy powinna ona być częścią polskiego systemu prawnego. Jak dodał, „mocno skłania się w kierunku zablokowania tej propozycji”.

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS powiedział w Polskim Radiu 24, że wierzy, iż tak się nie stanie, a prezydent zaakceptuje decyzję większości posłów i senatorów. „Chcielibyśmy, żeby prezydent uszanował wolę polskiego parlamentu”- mówił europoseł. Zaznaczył, że „nie ma mowy o gniewaniu się”, jeśli prezydent podjąłby jednak inną decyzję.

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego przekonuje, że zmiana ordynacji przynosi korzyść dla wyborców. Ryszard Czarnecki mówił, że obecna nie określa precyzyjnie liczby mandatów do danego okręgu. Dlatego na przykład wyborcy z Wielkopolski nie wiedzą, ilu będą mieli przedstawicieli w PE.

Prezydent Andrzej Duda wskazał w wywiadzie, że – jego zdaniem – ustawa wprowadzająca konkretną liczbę mandatów w każdym z 13 okręgów ogranicza Polakom możliwość posiadania reprezentantów w Parlamencie Europejskim. „Wszyscy przyznają, że realny próg wyborczy będzie podniesiony do poziomu co najmniej 11, 12 procent. To w praktyce eliminuje mniejsze ugrupowania. Jakaś część polskiego społeczeństwa będzie miała poczucie pozbawienia reprezentacji w europarlamencie” – mówi prezydent „Dziennikowi Gazecie Prawnej”.
Prezydent na 21 dni na ustosunkowanie się do ustawy. Parlament przyjął ją 27 lipca.

 

IAR/PR24/jj/dw

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PR24/MR/dw

COMMENTS

WORDPRESS: 0