Norwegowie nie chcą filmu o Breiviku

Norwegowie nie chcą filmu o Breiviku

Ponad 21 tysięcy mieszkańców Norwegii podpisało petycję przeciwko planom produkcji filmu o masakrze z lipca 2011 roku na wyspie Utoya. Zdjęcia do filmu mają rozpocząć się w ciągu najbliższych tygodni.

Pomysłodawca kampanii przeciwko produkcji obrazu, Vegard Lokken twierdzi, że film powstaje za wcześnie i może gloryfikować fanatycznego mordercę jakim jest odsiadujący wyrok 21 lat więzienia Anders Breivik. Film którego produkcji podjął się amerykański Netflix, ma być ekranizacją głośnej powieści „Jeden z nas”autorstwa norweskiej pisarki Asne Seierstads. „Jest dla nas bardzo ważne, by zrealizować film z poszanowaniem uczuć wszystkich, których ta tragedia dotknęła”, powiedział gazecie „Dagbladet” reżyser filmu Paul Greengrass.

Film, którego robocza nazwa nosi tytuł „Norway” od Norweskiego Instytutu Filmowego otrzymał niecałe dwa miliony euro dofinansowania. Będzie podzielony na trzy wątki. Mają opowiadać o powrocie do normalnego życia uratowanych z zamachu, kierowaniu przez polityków państwem w kryzysie oraz prawnikach, którzy musieli zapewnić terroryście prawo do rzetelnego procesu.
W wyniku zamachów 22 lipca 2011 roku w Oslo i na wyspie Utoya zginęło łącznie 77 osób.

Informacyjna Agencja Radiowa / Przemysław Gołyński/mcm/pbp

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0