Niewiarygodne! Znany chirurg po alkoholu potrącił w Rzeszowie pieszego i nie usłyszał zarzutów. Poturbowany 22-latek ma uszkodzony rdzeń kręgowy

Niewiarygodne! Znany chirurg po alkoholu potrącił w Rzeszowie pieszego i nie usłyszał zarzutów. Poturbowany 22-latek ma uszkodzony rdzeń kręgowy

22-latek leży przykuty do łóżka, a człowiek, przez którego ledwo uszedł z życiem nawet nie usłyszał zarzutów. Jak to możliwe? To sprawdza Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która wszczęła postępowanie wyjaśniające.

Do wypadku przy ul. Krzyżanowskiego doszło w połowie grudnia w rejonie przejścia dla pieszych. Tuż przy nim z autobusu wysiadł wracający ze spotkania ze znajomymi student. Wtedy 22-latka potrącił jadący subaru znany rzeszowski chirurg. Jak stwierdziła policja, sprawca był nietrzeźwy. Według wskazania alkomatu miał 0,75 promila alkoholu. Pieszy, którego potrącił do dziś leży w szpitalu, a rodzina obawia się o jego życie. Ma poważny uraz kręgosłupa i uszkodzony rdzeń kręgowy, przez co jest sparaliżowany. Oddycha dzięki respiratorowi. Przeszedł już dwie bardzo poważne operacje, w międzyczasie miał też zapalenie opon mózgowych.

Mimo tego, sprawca wypadku nie tylko nadal jest na wolności, ale nie usłyszał żadnych zarzutów. Co więcej, nie został nawet przesłuchany. Zostało mu zabrane jedynie prawo jazdy. Jak to możliwe? To zbada rzeszowska „okręgówka”, która tę sprawę na polecenie jej szefa, przejęła od śledczych z „rejonu”. – Prokurator okręgowy spotkał się z komendantem miejskim policji żądając wyjaśnień, dlaczego funkcjonariusze nie zatrzymali sprawcy. Takich wyjaśnień na razie nie otrzymał. Wobec prokuratora, który nadzorował postępowanie oraz jego przełożonych zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające – mówi Edyta Lenart, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Jak zaznacza, początkowe tłumaczenia śledczych z rejonu były takie, że na miejscu wypadku nic nie wskazywało, że jego skutki będą tak poważne.

Dlatego początkowo było to dochodzenie. Potrącony 22-latek był przytomny i w kontakcie. Kiedy okazało się, że młody mężczyzna walczy o życie w szpitalu, śledczy poprosili o opinię biegłego i czekali na jej kształt. Bo to od niej uzależniali treść zarzutów. Jak zdradza rzeczniczka „okręgówki”, w sprawie powołano biegłych, którzy mają zrekonstruować przebieg wypadku i ocenić obrażenia, jakich doznał potrącony pieszy. Pierwsza opinia biegłego ma być gotowa za kilka dni, dlatego w najbliższym tygodniu mają być przeprowadzone istotne czynności w sprawie. Można więc przypuszczać, że znany chirurg, który pozostaje na wolności i przyjmuje pacjentów, usłyszy zarzuty.

Anna Janik (aip)

COMMENTS

WORDPRESS: 0