„Nie zostawimy podwykonawców samych”. Jest porozumienie PKP PLK z podwykonawcami Astaldi

„Nie zostawimy podwykonawców samych”. Jest porozumienie PKP PLK z podwykonawcami Astaldi

Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że rozmowy PKP PLK z protestującymi podwykonawcami firmy Astaldi zakończyły się porozumieniem. Wcześniej przez kilka godzin przedstawiciele kontrahentów włoskiej firmy blokowali tory na przejeździe kolejowym w miejscowości Parzniewo w okolicach Pruszkowa. Podwykonawcy domagali się wypłaty pieniędzy za wykonaną pracę.

Firma Astaldi wycofała się z dwóch kolejowych kontraktów w Polsce, a przed włoskim sądem uzyskała ochronę przed wierzycielami. W związku z tym polskie firmy nie mogą teraz dochodzić swoich roszczeń. Wypłatą pieniędzy zajęły się PKP Polskie Linie Kolejowe.
„Nie zostawimy podwykonawców samych” – zadeklarował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
Poinformował, że doszło do porozumienia co do zasad dalszego wypłacania pieniędzy. Teraz toczą się indywidualne rozmowy z każdym z podwykonawców. Andrzej Adamczyk mówił, że niektórzy nie mają potwierdzeń wykonanych operacji, wyświadczonych usług lub dostaw materiałów, co stanowi problem, bo warunkiem wypłacenia pieniędzy przez PKP PLK jest pełna dokumentacja obrotu.
„Od początku października wypłaciliśmy ponad 70 milionów złotych” – mówił minister Adamczyk. Do wypłaty pozostało jeszcze 60 milionów. Dokumenty do tych roszczeń są obecnie analizowane/
W ocenie prezesa PKP PLK Ireneusza Merchela, indywidualne spotkania z podwykonawcami i analiza dotycząca wypłat kolejnych środków, to główne punkty porozumienia zawartego po południu między kolejową spółką a kontrahentami włoskiej firmy Astaldi.
Ireneusz Merchel wyjaśnił, że porozumienie zakłada przejście do rozmów z poszczególnymi firmami. Mają one trwać od jutra do końca przyszłego tygodnia. W spotkaniach będzie uczestniczył dyrektor lub wicedyrektor regionu, przedstawiciel centrum realizacji inwestycji oraz prawnik, który ma wspierać obie strony w poszukiwaniu rozwiązania problemu. „Mówimy na „tak”, nie mówimy na „nie”. Dwie strony spotykają się po to, by rozwiązać problem, a nie by szukać konfliktu” – mówił prezes PKP PLK.
Tłumaczył, że zaległości w płatnościach dla podwykonawców sięgają wiosny. Od początku października PKP PLK wypłaciła podwykonawcom ponad 75 milionów złotych. Wypłata pozostałych środków zależy od weryfikacji dokumentów lub wymaga wyjaśnień ze strony kontrahentów Astaldi. Jak mówił Ireneusz Merchel, w tej chwili jest około 20 milionów roszczeń, na które albo wcale nie ma dokumentów lub są one wątpliwe. Trwająca weryfikacja dokumentów na kolejne około 60 milionów ma się zakończyć do 14 grudnia.
Według danych PKP PLK, obecnie brakuje dokumentacji poświadczającej roszczenia na około 20 milionów złotych.
Ireneusz Merchel dodał, że niektóre zobowiązania pozostaną nieuregulowane ze względu na brak możliwości prawnych.
Prezes PLK zapowiedział też powołanie mediatora. Do 20 grudnia ma zapaść decyzja co do zasad mediacji, a one same miałyby się rozpocząć po Nowym Roku. „Chcielibyśmy bardzo, aby mediacje zakończyły się w ciągu miesiąca, do dwóch sukcesem” – powiedział prezes PKP PLK Ireneusz Merchel.
Pod koniec września Astaldi zeszła z placu budowy remontowanego odcinka na trasie Warszawa – Lublin. Włosi modernizują w Polsce trasę z Zakopanego do Warszawy. Budują też fragment południowej obwodnicy stolicy.
Szacowane łączne zobowiązania wobec podwykonawców Astaldi to 156 milionów złotych.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/zbiorcza/jl/dw

COMMENTS

WORDPRESS: 0