Narkotyki i alkohol zabijają coraz więcej ludzi w Seattle i okolicach

Narkotyki i alkohol zabijają coraz więcej ludzi w Seattle i okolicach

Narkotyki i alkohol spowodowały w ubiegłym roku 379 zgonów w Seattle i całym hrabstwie King – wynika z opublikowanych w środę raportów. Rok wcześniej liczba zgonów wyniosła 348.

Najbardziej śmiertelna była heroina i inne opioidy, które razem przyczyniły się do 69% zgonów. Z powodu przedawkowania fentanylu zmarły 33 osoby, o 10 więcej niż w roku 2016. W roku bieżącym potwierdzono już 17 zgonów związanych z przedawkowaniem tej substancji.

Badania pokazują, że przedawkowania najczęściej dotykają ludzi młodych, płci męskiej, doświadczających bezdomności, a także należących do mniejszości rasowych i etnicznych. Odsetek przedawkowań – zarówno narkotyków, jak i alkoholu – był o 30% większy wśród czarnoskórych i aż o 5,5 raza większy wśród rdzennych Amerykanów.

(mcz)

COMMENTS

WORDPRESS: 0