Najczęstsze błędy podczas egzaminu na prawo jazdy

Najczęstsze błędy podczas egzaminu na prawo jazdy

Prawo jazdy to marzenie wielu młodych ludzi, synonim niezależności oraz wolności. Niestety egzamin państwowy spędza sen z powiek kandydatom powodując ogromny stres. Ten z kolei generuje błędy, które często kończą się przerwaniem egzaminu. Jakie błędy są popełniane najczęściej?

 

Liczba ewentualnych błędów, jakie można popełnić na egzaminie na prawo jazdy jest ogromna. Wymuszenie pierwszeństwa, wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle, potrącenie pachołka na placu manewrowym – to jedne z najczęściej popełnianych błędów. Oczywiście jest również egzamin teoretyczny, który po zmianach w 2015, jest trudniejszy do zdania. Wszystko przez liczbę pytań – dokładnie 2651 dla wszystkich kategorii. Jeśli ktoś nie posiada dużej odporności na stres, nie przygotował się w odpowiedni sposób, jest duże prawdopodobieństwo, że nie uzyska pozytywnego wyniku na egzaminie.

 

Plac manewrowy – pierwsze błędy wywołane stresem

 

Fot. Paweł Łacheta O ile sprawa z egzaminem teoretycznym jest prosta, tak egzamin praktyczny to cały wachlarz potencjalnych błędów. Jego początek rozgrywa się na placu manewrowym i co ciekawe, wielu kandydatów kończy egzamin zanim ruszy z miejsca! Brak umiejętności opisania podzespołów pod maską, a przede wszystkim nieprawidłowe przygotowanie się do jazdy, a nawet zbyt duży stres może spowodować, że egzaminator przerwie egzamin.

 

Mimo to najwięcej błędów popełnianych jest na placu manewrowym. Jak informuje Andrzej Majewski, egzaminator nadzorujący w radomskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Radomiu:

 

– W okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. w zakresie kat. B prawa jazdy najczęstszą przyczyną zakończenia egzaminu na placu manewrowym było:

 

 

    • najechanie albo potrącenie pachołka lub tyczki podczas wykonywania zadania nr 2 tj. ruszania z miejsca i jazdy pasem ruchu do przodu i tyłu (potocznie nazywanym jazdą po łuku);

 

    • przejechanie kołem przez linię wyznaczającą zewnętrzne krawędzie stanowiska podczas wykonywania w/w zadania nr 2;

 

    • brak umiejętności ruszania z miejsca do przodu na wzniesieniu.

 

 

Miasto – najtrudniejsza część egzaminu?

 

Fot. Janusz Wójtowicz Gdy już kandydaci na kierowców przebrną przez pierwszą część egzaminu, nadchodzi pora na wycieczkę po mieście. Wycieczkę, podczas której w każdym momencie egzamin może zostać przerwany. Należy pamiętać, że egzaminator ocenia nie tylko znajomość prawa o ruchu drogowym, ale również umiejętność prowadzenia samochodu oraz panowania nad wszystkimi jego mechanizmami.

 

Jak informuje Rafał Grodzicki, p.o. Kierownika Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Warszawie:

 

– W roku 2017 w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie najczęstszymi przyczynami przerwań egzaminów państwowych w części dot. ruchu drogowego było:

 

 

    • nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu: na skrzyżowaniu;

 

    • zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego;

 

    • spowodowanie zagrożenia kolizją lub wypadkiem drogowym.

 

 

W przypadku WORD w Radomiu, do najczęstszych błędów zdaniem Andrzeja Majewskiego należą również:

 

 

    • niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej;

 

    • nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu podczas włączania się do ruchu;

 

    • nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu podczas zmiany pasa ruchu;

 

    • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na oznakowanym przejściu dla pieszych.[page_break]

 

 

Jak długo trwa egzamin praktyczny?

 

Średni czas trwania egzaminu w części dotyczącej ruchu drogowego to około 45 minut. Nie jest to jednak czas sztywno ustalony. Toruński WORD na swojej stronie informuje, że minimalny czas trwania „praktyki” ustalono na 40 min. Egzaminator może zakończyć egzamin po upływie 25 minut, jeżeli zostały wykonane wszystkie wymagane zadania egzaminacyjne, a wynik egzaminu jest pozytywny. Rzadko kiedy jednak egzamin trwa tak krótko, bowiem na czas mają wpływ liczne czynniki – od umiejętności kandydata na kierowcę, po warunki na drodze. Zadaniem egzaminatora jest sprawdzenie, czy osoby egzaminowane potrafią wykonać wszystkie zadania.

 

Jeśli natężenie ruchu w godzinach szczytu jest duże, warunki pogodowe niekorzystne, zaś umiejętności kandydata niewystarczające, egzamin może trwać 40, 50 minut a nawet ponad godzinę. Jeśli kursant się pomyli, egzaminator musi wrócić na to samo lub podobne miejsce, aby powtórzyć zadanie. Może to trwać 5 lub 15 minut w zależności od warunków na drodze. Niekiedy wystarczy około 30 minut, aby egzaminator był w stanie ocenić sposób wykonywania manewrów, zachowanie wobec innych użytkowników ruchu drogowego, umiejętność oceny potencjalnych lub rzeczywistych zagrożeń, reakcję w przypadku powstania zagrożenia, kulturę jazdy oraz panowanie nad pojazdem i jego mechanizmami.

 

Kilka błędów i… zdany egzamin?

 

Popełnienie błędu w zadaniu nie zawsze kończy się przerwaniem egzaminu. Jeśli błąd nie jest związany z rażącym naruszeniem przepisów o ruchu drogowym (przykłady wyżej), a jedynie z nieodpowiednim wykonaniem zadania (np. parkowania), kandydat na kierowcę ma jeszcze jedną szansę. Jeśli przy drugim podejściu do danego zadania – np. do wspomnianego parkowania, egzaminowany znów popełni błąd, oznacza to negatywny wynik egzaminu, który nie jest jednak przerywany (procedury i błędy skutkujące negatywnym wynikiem egzaminu oraz „negatywem” i jego przerwaniem zostały opisane w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r.). Warto przy tym podkreślić, że błędów w różnych zadaniach można mieć kilka, a i tak końcowa ocena może być pozytywna.

 

Nerwowe wykonywanie poszczególnych zadań i manewrów może skończyć się zakończeniem egzaminu. Egzaminator może przerwać egzamin, jeśli kandydat na kierowcę nie zachowuje się na drodze w sposób przewidywalny i bezpieczny. Oczywiście w większości przypadków to wina stresu i zdenerwowania, ale to nie usprawiedliwia np. gwałtownych manewrów, braku płynności podczas przyspieszania czy hamowania itp. Jak więc uniknąć tak banalnych błędów?[page_break]

 

Fot. ARKADIUSZ LAWRYWIANIECJak zdawalność wygląda w rozbiciu na czynniki pierwsze? W przypadku najpopularniejszej kategorii B zdawalność części teoretycznej przekracza 50%. Dla teorii, w zależności od WORD, to wynik na poziomie ok. 35%. Egzamin na placu manewrowym kończy się dla ok. 25% osób. Kolejne 40% oblewa podczas jazdy po mieście. Warto przy tym podkreślić, że zdawalność różni się w zależności od kategorii. Ponad 50-procentową zdawalność praktycznej części egzaminu Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie w 2016 r. notował dla kategorii A, A1, A2, AM, B1, B+E oraz D. Z kolei osoby, które ubiegały się o kategorię A oraz C+E sporadycznie oblewały po wyjechaniu na miasto – odpowiednio 5,69 i 8,47 procent. Powodem nie jest więc łatwość zdawania (o którą trudno chociażby w przypadku zestawu z przyczepą) czy szeroko komentowana „złośliwość” egzaminatorów. Często procentują nawyki i obycie z sytuacją na drodze, nabrane przez lata posiadania prawa jazdy kategorii B.

 

Zdaniem instruktora jazdy z Radomia, który ma ponad 22-letnie doświadczenie, najważniejszy jest trening oraz nauka tych manewrów, z którymi kandydat ma najwięcej problemów. – 30-godzinny kurs to za mało, aby z każdego zrobić świetnego kierowcę. Niektórzy już na początku „łapią” o co chodzi i dość szybko się uczą, inni pod koniec kursu nadal popełniają podstawowe błędy. Dlatego też przed zapisaniem się na egzamin praktyczny warto wykupić dodatkowe godziny jazd po mieście. Co więcej, gdy termin egzaminu jest już ustalony, dodatkowe kilka godzin pozwoli wytrenować elementy, które sprawiają najwięcej problemów i wątpliwości.

 

Bez znaczenia, czy jest to ruszanie pod górę, jazda po skrzyżowaniu czy też parkowanie, warto ćwiczyć te elementy do skutku. Co więcej, wykupienie dodatkowych godzin jazd przed egzaminem sprawi, że nie siądziemy za kierownicę pojazdu egzaminacyjnego po długiej przerwie, co może skutkować brakiem wyczucia itp. Dla początkujących kierowców to dość poważny problem, który może skutkować częstym gaśnięciem auta np. na skrzyżowaniu.

 

 

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0