Na Wojskowych Powązkach spoczęła Irena Szewińska

Na Wojskowych Powązkach spoczęła Irena Szewińska

Na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach spoczęła Irena Szewińska. Siedmiokrotną medalistkę olimpijską, w tym trzykrotną mistrzynię, pożegnały najwyższe władze państwa, szefowie międzynarodowych i polskich organizacji sportowych, a także przyjaciele i wielbiciele jej talentu.

Premier Mateusz Morawiecki, żegnając lekkoatletkę, podkreślał, że „Irena Szewińska była wielką nadzieją dla Polski w trudnych czasach, dawała chwałę polskiemu sportowi i pomagała żyć nadzieją, w momentach, w których jej brakowało”. Premier podkreślał, że po zakończeniu kariery zawodniczej Irena Szewińska była wzorem dla sportowców i wszystkich Polaków oraz uczyła, jak przez sport budować lepszą Polskę.
Szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach podkreślał, że sportowy świat stracił wspaniałego człowieka. Zwrócił uwagę, że Irena Szewińska poświęciła całe życie dla sportu. „We wszystkim, co robiła, była wzorem dla innych ze swoją uprzejmością i skromnością. To spowodowało, że Irena była inspiracją dla atletów i kobiet na całym świecie. Z wielką pasją wierzyła w siłę sportu, żeby świat uczynić lepszym. Bycie mistrzem jest często trudniejsze niż stanie się nim. Irena pokazała nam prawdziwe znaczenie bycia mistrzem” – mówił Thomas Bach.
Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka, żegnając Irenę Szewińską, podkreślił, że siedmiokrotną medalistkę olimpijską trudno opisać w kilku słowach, bo była „najwybitniejszą sportsmenką w historii Polski, jedną z najwybitniejszych lekkoatletek na świecie. Była pierwszą damą polskiego sportu”.
W imieniu polskich lekkoatletów wybitną sportsmenkę żegnał wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, dwukrotny mistrz olimpijski Tomasz Majewski. Mówił on między innymi, że Irena Szewińska „jak nikt uosabiała to, co w lekkiej atletyce jest najważniejsze: szlachetną rywalizację, dążenie do doskonałości i przełamywanie swoich słabości”. Tomasz Majewski powiedział, że Irena Szewińska była „wielką mistrzynią, a tron królowej sportu jest pusty”.
Irenę Szewińską żegnał również prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki. Mówił on, że odeszła najwybitniejsza polska olimpijka, która przez całe życie dbała, o to, by polski sport na całym świecie był „pełen blasku”. „Nigdy o Irenie Szewińskiej nie zapomnimy i na zawsze pozostanie w naszych sercach” – dodał Andrzej Kraśnicki.
Syn Ireny Szewińskiej – Andrzej – podkreślał, że jego mama była nie tylko wspaniałą lekkoatletką i gwiazdą światowego sportu, ale również najwspanialszą matką, żoną i babcią.
Irenę Szewińską w 1974 roku United Press International wybrał najlepszym sportowcem globu. W 1998 roku, w plebiscycie „Polityki”, „Przeglądu Sportowego” i „Tempa” została uznana za postać numer jeden w polskim sporcie XX wieku. Cztery razy wygrała plebiscyt „Przeglądu Sportowego” na Dziesięciu Najlepszych Sportowców Polski. Siedmiokrotnie triumfowała w rankingu Złote Kolce.
W 2016 roku została odznaczona Orderem Orła Białego przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Irena Szewińska zmarła kilka dni temu w wieku 72 lat, spoczęła w Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach.

 

Informacyjna Agencja radiowa IAR W.Banach&A.Drążkiewcz/dw

COMMENTS

WORDPRESS: 0