Mundial: Rosjanie chcą sprawić kolejną niespodziankę…

Mundial: Rosjanie chcą sprawić kolejną niespodziankę…

Rosjanie chcą sprawić kolejną niespodziankę i awansować do półfinału mundialu. Ich rywalem będzie niepokonana jak dotąd Chorwacja.

Już w sobotę o godzinie 16 Rosja ponownie wstrzyma oddech. Piłkarze Stanisława Czerczesowa zagrają w ćwierćfinale mistrzostw świata z Chorwacją – drużyną, która przez wielu ekspertów jest postrzegana za czarnego konia turnieju. – Dla nas każdy następny mecz jest najważniejszy. Powiem chłopakom, że gramy przeciwko najlepszym drużynom w mistrzostwach świata. Rosja nie dotarłaby tak daleko, gdyby nie była takim zespołem – komplementuje gospodarzy turnieju trener Chorwacji, Zlatko Dalić. Rosjanie są jedną z największych sensacji mistrzostw. Jeszcze niedawno nikt w nich nie wierzył, mówiąc, że mają najsłabszych piłkarzy od lat, a trener Czerczesow dobrowolnie powinien podać się do dymisji, bo tylko się ośmiesza.

Tymczasem Rosjanie nie tylko wyszli z grupy. W 1/8 finału wysłali do domu faworyzowaną Hiszpanię. Wprawdzie po rzutach karnych i grze skupionej praktycznie na przeszkadzaniu, ale kto za parę lat będzie o tym pamiętał. Chorwaci także mają w nogach 120 minut. Z tą różnicą, że zawodnicy Zlatko Dalicia przystępowali do meczu z Danią w roli faworytów. Zagrali zdecydowanie swój najsłabszy mecz na rosyjskim turnieju, ale nawet to nie przeszkodziło im w odniesieniu zwycięstwa. W serii jedenastek fantastycznie bronił Danijel Subašić, odbijając aż trzy strzały Duńczyków.

Na papierze faworytem są Chorwaci. Po pierwsze ich piłkarze grają w zdecydowanie lepszych klubach. Po drugie mają zdecydowanie większe doświadczenie turniejowe i już od paru lat aspirują do sprawienia niespodzianki na wielkiej imprezie. Za piłkarzami z Bałkanów przemawia również ich dyspozycja w Rosji. Nie przegrali meczu, mając w grupie zdecydowanie trudniejszych rywali od „Sbornej”. Piłkarze Stanisława Czerczesowa imponują przede wszystkim przygotowaniem fizycznym. Biegają zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich drużyn. Wykonują także najwięcej sprintów, co jak na dość zaawansowanie wiekowo kadrę może zaskakiwać (średnia wieku to 29 lat).

 

Mateusz Skrzyński (aip)

COMMENTS

WORDPRESS: 0