Lubelskie: Żołnierze Wyklęci zostaną pochowani w Radecznicy

Lubelskie: Żołnierze Wyklęci zostaną pochowani w Radecznicy

Szczątki dwóch żołnierzy Armii Krajowej ekshumowano ze zbiorowej mogiły na cmentarzu przy ul. Unickiej. Zginęli na Zamku Lubelskim.

„Jar” to major Marian Pilarski, a „Eam” to ppor. Stanisław Bizior. Obaj byli żołnierzami Armii Krajowej. – Byli bohaterami walczącymi podczas II wojny światowej, a po jej zakończeniu z komunistycznym systemem – przypomina Waldemar Podsiadły, pełnomocnik wojewody lubelskiego ds. ochrony dziedzictwa narodowego i spraw kombatantów. Pilarski i Bizior zostali straceni 4 marca 1952 r. w podziemiach Zamku Lubelskiego. Pochowano ich, tak jak inne stalinowskie ofiary z więzienia na Zamku, w zbiorowej, anonimowej mogile na cmentarzu przy ul. Unickiej. To właśnie tam odbywały się pochówki, o których nie była informowana nawet najbliższa rodzina zamordowanych.

 

– W późniejszych latach na tej mogile pochowano inne osoby – dodaje Podsiadły. Historykom z IPN na podstawie ksiąg cmentarnych i akt służby bezpieczeństwa udało się ustalić, gdzie mogą być pochowani Pilarski i Bizior. W styczniu tego roku szczątki zostały odszukane, a później zidentyfikowane. Właśnie zapadła decyzja co do miejsca i terminu pogrzebu „Jara” i „Eama”. – Zostaną pochowani w Radecznicy, w Bazylice św. Antoniego. Spoczną przy wejściu głównym – mówi wojewoda Przemysław Czarnek. – To symboliczne miejsce, bo bazylika była miejscem schronienia dla „Jara” i „Eama” oraz innych żołnierzy wyklętych w trudnych czasach – dodaje. Teraz szczątki Pilarskiego i Biziora znajdują się w Instytucie Medycyny Sądowej w Lublinie. 13 października wyruszą na szlak pamięci po miejscach związanych z ich działaniami żołnierskimi. To np. Sitaniec, Zamość i Tyszowce.

 

Pogrzeb w Radecznicy odbędzie się 14 października. – Dziękuję rodzinie obu niezłomnych, a zwłaszcza wnukowi majora Pilarskiego za zgodę na pochówek na Lubelszczyźnie, chociaż mieszka on na Opolszczyźnie – dodaje wojewoda Przemysław Czarnek. Tymczasem prace IPN na terenie cmentarza przy ul. Unickiej nie są zakończone. Naukowcy nadal starają się odszukać tam i zidentyfikować ofiary stalinizmu. – Nie wiadomo, ile osób może być pochowanych w tej zbiorowej mogile – zaznacza Podsiadły. IPN szacuje, że od października 1944 r. do lutego 1954 r. w więzieniu na Zamku Lubelskim stracono oraz zmarło ponad 400 osób.

 

W lipcu tego roku we Włodawie spoczął porucznik Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”, legendarny dowódca Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Zginął w 1947 roku, a jego szczątki ekshumowano w 2016 r. w Siemieniu. Nadal nie odnaleziono szczątków brata „Jastrzębia”, czyli Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego”.

 

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0