Łódzkie: Konflikt łódzkiego pogotowia ze Strażą Miejską. Karetki w Łodzi mogą dłużej jechać do pacjenta, bo… wożą pijanych do izby wytrzeźwień

Łódzkie: Konflikt łódzkiego pogotowia ze Strażą Miejską. Karetki w Łodzi mogą dłużej jechać do pacjenta, bo… wożą pijanych do izby wytrzeźwień

Łódzkie pogotowie ostrzegło w poniedziałek (11 czerwca) mieszkańców Łodzi, że czas przyjazdu karetki do wzywającej ratowników medycznych potrzebującej osoby może się wydłużyć. Powodem takiej sytuacji ma być decyzja… komendanta Straży Miejskiej w Łodzi. 

Decyzją Komendanta od 5 czerwca patrole łódzkiej Straży Miejskiej nie przejmują już od pogotowia ratunkowego osób pod wpływem alkoholu, które wymagają jedynie doprowadzenia do wytrzeźwienia. Zmusza to zespoły ratownictwa medycznego do samodzielnego transportowania pijanych osób do izby wytrzeźwień. To z kolei może stać się przyczyną wydłużenia czasu oczekiwania na udzielenie pomocy osobom, których zdrowie i życie jest zagrożone – mówi Adam Stępka, rzecznik prasowy łódzkiego pogotowia. Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi twierdzi, że takich sytuacji jest tylko w tygodniu jest ponad sto. – Dotychczas, jeśli po dokładnym zbadaniu okazywało się, że pacjent wymaga wyłącznie wytrzeźwienia, zespoły ratownictwa medycznego wzywały Straż Miejską, która przewoziła pijaną osobę do izby wytrzeźwień. Dzięki temu zespół pogotowia mógł szybko przyjąć kolejne wezwanie do osoby w stanie zagrożenia zdrowia lub życia. Od 5 czerwca jest to jednak niemożliwe. Łódzkie karetki zamiast udzielać pomocy, będą transportowały pijanych do izby wytrzeźwień – dodaje Adam Stępka.

 

Ratownicy medyczni przyznają, że większość wezwań do osób pod wpływem alkoholu dotyczy bezdomnych ze „znacznymi brakami higienicznymi”. A to wymusza dezynfekcję karetki zaraz po przekazaniu pijanej osoby do izby wytrzeźwień. Taka procedura może trwać około 1,5 godziny, więc przez ten czas karetka nie ma możliwości wyjazdu do chorego czy rannego w wypadku. Dyrektor WSRM w Łodzi powiadomił o tej sytuacji Centrum Zarządzania Kryzysowego przy wojewodzie łódzkim. Poprosiliśmy Straż Miejską, by odniosła się do zarzutów łódzkiego pogotowia. Czekamy na ich komentarz.

 

aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0