Lekarze nie uratowali małego Mikołaja. Niemowlę zmarło po operacjach w niemieckiej klinice

Lekarze nie uratowali małego Mikołaja. Niemowlę zmarło po operacjach w niemieckiej klinice

Chłopiec urodził się z ciężką i skomplikowaną wadą serca. Ratunkiem była operacja w klinice w Münster. Tam prof. Malec przeprowadził dwa udane zabiegi, a jeszcze wczoraj stan Mikołajka był stabilny… Jednak w nocy się pogorszył. Lekarze podjęli dramatyczną decyzję o kolejnej operacji, już trzeciej.

Dzisiaj na portalu siepomaga.pl, na którym prowadzona była zbiórka na operację chłopca, pojawiła się informacja, że Mikołaj zmarł. „Był dzielny do samego końca, mama i tata mogli wziąć go na ręce, przytulić… Dostał szansę, właśnie dzięki Wam. Jednak wada jego serduszka okazała się zbyt poważna. Prosimy, bądźcie myślami przy rodzicach i siostrze Mikołaja”. Od kilku miesięcy w Opolu i regionie trwała zbiórka na tę ratującą życie operację. Udało się uzbierać 360 tysięcy złotych.
Mikołaj, który przyszedł na świat kilka dni temu miał – jak stwierdzili lekarze – dwuujściową prawą komorę (DORV), co oznacza, że aorta i tętnica odchodzą z prawej komory serca oraz duży ubytek międzykomorowy, który jest jedyną drogą odpływu krwi z lewej komory. Wada ta współistniała ze zwężeniem aorty oraz przerwaniem jej ciągłości, co jeszcze bardziej komplikuje i tak już złożoną wadę serca. Polscy lekarze orzekli, że to wada krytyczna, a rodzina szukała ratunku w Niemczech.

Tomasz Wróblewski (aip)

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0