Krakowscy radni PiS pomogli zakonnikom? Ceny ich działek wzrosły o miliony

Krakowscy radni PiS pomogli zakonnikom? Ceny ich działek wzrosły o miliony

Krakowscy radni PiS przygotowali projekt uchwały pozwalający utworzyć użytek ekologiczny na Zakrzówku. To cenny przyrodniczo i unikatowy teren. Deweloperzy od dawna mają zakusy na zabudowę tej części Krakowa. Tymczasem tuż przed głosowaniem z dokumentu zniknęło osiem działek. Te należą do zakonu salwatorianów. Taki zabieg spowodował wzrost wartości gruntów ponieważ duchowni nie muszą pytać o zgodę na budowę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – podał portal Onet.

Radni z Krakowa zdecydowali o utworzeniu użytku ekologicznego na Zakrzówku pomiędzy ulicami Wyłom i św. Jacka. To cenny przyrodniczo teren. To także teren, który przez wielu określany jest zielonymi płucami Krakowa. Zakrzówek od Rynku Głównego dzieli ok. 5 kilometrów, dlatego od dawna zakusy na zabudowę tego terenu mają deweloperzy. To właśnie dlatego radni PiS przygotowali projekt uchwały mający stworzyć użytek ekologiczny, który ma zapewnić lepszą ochronę zielonego terenu przed zabudową. Dokument powstał już kilkanaście tygodni temu.

 

W pierwotnej wersji użytek miał obejmować 75 działek o łącznej wielkości 18,25 hektarów. Po wakacjach jednak radni PiS projekt zmienili. Zniknęło z niego osiem działek (cztery w całości, cztery w połowie). Większość z nich należy do salwatorianów. Chodzi o tereny w okolicy kościoła pod wezwaniem Boskiego Zbawiciela przy ul. św. Jacka. Grzegorz Stawowy, miejski radny i szef komisji planowania przestrzennego wylicza, że grunty przed przyjęciem projektu uchwały o użytku ekologicznym mogły być warte ok. 15 milionów złotych. – Po przegłosowaniu projektu cena tych działek znacząco wzrosła. Salwatorianie będą dzięki temu w posiadaniu największego terenu w pobliżu zalewu, na którym można budować bez pytania o zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – cytuje portal Onet. Szef klubu radnych PiS Włodzimierz Pietrus odpiera zarzuty, jakby działania prawicy miały faworyzować zakonników.

 

– Działki nie objęto użytkiem, żeby uniknąć procedury z wyznaczaniem punktów geodezyjnych oraz żeby wyprostować granicę użytku. Przez działki ma przechodzić droga, dlatego nie mógł powstać tam użytek – stwierdził Pietrus. Szkopuł w tym, że budowa drogi ułatwi dojazd do działek należących do zakonu. Tymczasem właściciele działek, na których ustanowiono użytek, są wściekli. Mają żal do radnych, że nie przeprowadzili z nimi konsultacji. W obecnym planie miejscowym spora część terenu wzdłuż ulicy św. Jacka jest przewidziana pod zabudowę. Dlatego zapowiadają pozwy o odszkodowania. Mówią o kwocie nawet 500 milionów złotych. Choć jak się szacuje realna kwota może wahać się między 80 a 140 milionami.

 

Portugalski deweloper – Kraków City Park, którego działki zostały objęte użytkiem, zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Prezes spółki Jose Eduardo Goncalves dos Reis jeszcze przed sesją wysłał do radnych list, w którym wypunktował prawne wady sporządzanej uchwały. – Dla Portugalczyków tereny na Zakrzówku mogą okazać się kopalnią złota. Za wykup terenów pod park miasto zapłaciło im 27 milionów złotych. Teraz w sądzie mogą wygrać milionowe odszkodowania, nie tracą jednocześnie prawa do własności terenu. A na koniec mogą wystąpić o zabudowę terenu w ramach tzw. lex deweloper – wyjaśnia radny Stawowy.

 

q AIP

COMMENTS

WORDPRESS: 0