Korea Północna: Kim Dzong Un znowu straszy świat bronią jądrową

Korea Północna: Kim Dzong Un znowu straszy świat bronią jądrową

Kim Dzong Un wygłosił noworoczne orędzie. Ostrzegł użyciem broni jądrowej, gdyby ktokolwiek chciał zagrozić jego krajowi.

 

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un znowu straszy cały świat. Tym razem w noworocznym przemówieniu powiedział, że przycisk do uruchomienia broni jądrowej cały czas znajduje się na jego biurku. Dodał też, że Stany Zjednoczone nigdy nie będą w stanie rozpocząć wojny z jego krajem.

Zaznaczył, że użyje broni nuklearnej jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia Korei Północnej. Komentatorzy telewizji CNN zwrócili uwagę, że dyktator ubrany był inaczej niż zwykle. Tym razem miał na sobie szary garnitur w zachodnim stylu oraz krawat.

Fragmenty przemówienia cytowane są przez największe agencje informacyjne na całym świecie. Kim Dong Un podkreślił w nim, że Korea Północna zamierza skoncentrować się w tym roku na masowej produkcji głowic jądrowych oraz pocisków balistycznych. Zagroził, że zasięgiem jego broni jądrowej objęte jest całe terytorium Stanów Zjednoczonych. – To nie groźba. To rzeczywistość – ostrzegł dyktator. Jego noworoczne orędzie było transmitowane przez państwową telewizję koreańską.

Komentatorzy polityczni zwracają jednak uwagę, że w przemówieniu znalazły się też nieco łagodniejsze, a nawet dość pojednawcze fragmenty. Kim Dzong Un stwierdził wręcz, że droga do dialogu jest otwarta i miał na myśli rozmowy ze swoim odwiecznym wrogiem czyli Koreą Południową.

Poza tym dyktator, trzymając palec na przycisku z bronią jądrową zaapelował paradoksalnie o… zmniejszenie napięcia militarnego na Półwyspie Koreańskim. A następnie zwrócił się do USA i Korei Południowej o zaprzestanie organizowania corocznych, wspólnych manewrów wojskowych u wybrzeży jego kraju. Na zakończenie dodał, że zastanawia się nad wysłaniem reprezentacji Korei Północnej na organizowane w lutym na południu półwyspu Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu.

Michał Kurowicki AIP

COMMENTS

WORDPRESS: 1
  • comment-avatar
    Ewiak Ryszard 12 miesięcy

    Na razie możemy spać spokojnie. Nie zawsze jednak tak będzie. Księga Objawienia ostrzega: „I wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali – i dano mu wielki miecz'” (6:4).

    Jezus, mówiąc o tej wojnie, ostrzegał: „Powstanie naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, wstrząsy także znaczne i wzdłuż i wszerz regionów niedobory żywości i epidemie będą. Budzące postrach zarówno jak i niezwykłe zjawiska z nieba potężne będą” (Łukasza 21:10,11). W wielu starożytnych manuskryptach tekst ten kończy się słowami: „i mrozy” [και χειμωνες]. W Ewangelii według Marka 13:8, zaraz po słowach: „będą niedobory żywności” są także słowa: „i nieporządki” [και ταραχαι].

    „Wielki Miecz”, „potężne, przerażające i niezwykłe zjawiska z nieba”, „znaczące wstrząsy, niedobory żywności i epidemie wzdłuż i wszerz regionów”, „nieporządki, (chaos)”. Poważną konsekwencją użycia tego „miecza” będą również zmiany klimatyczne i globalny głód (Objawienie 6:5,6). Mamy tu pełny obraz skutków globalnej wojny jądrowej.

    Jezus wyraźnie zaznaczył, że to wszystko miało towarzyszyć tylko tej wojnie: „Wszystko zaś to początek bólów porodowych” (Mateusza 24:7,8).