„Koniec PiS-u jest bliski”- Schetyna na Marszu Wolności

„Koniec PiS-u jest bliski”- Schetyna na Marszu Wolności

Ulicami Warszawy przeszedł Marsz Wolności organizowany przez Platformę Obywatelską, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji. – Jesteśmy razem nie dlatego, że się boimy. Jesteśmy razem dlatego, że chcemy dać nadzieję Polakom, że skończy się ten fatalny czas, że to jest już koniec PiS-u, że koniec PiS-u jest bliski – mówił przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Uczestnicy spotkali się przy rondzie de Gaulle’a, a następnie przemaszerowali przez Nowy Świat na pl. Zamkowy, gdzie przemawiali liderzy partyjni. – To jest trzeci nasz marsz, ale to jest marsz, który rozpoczyna maraton wyborczy. Za pół roku wybory samorządowe, za rok wybory do europarlamentu, a za półtora do Sejmu i Senatu. Wreszcie wiosną 2020 roku wybory prezydenckiego. Dzisiaj mówimy wprost, żeby wszyscy usłyszeli: ten marsz będzie trwał do wiosny 2020 roku i wszystkie te wybory wygramy – zadeklarował Grzegorz Schetyna. – Wygramy te wybory, bo odrabiamy lekcje, bo słuchamy tego, co mówią Polacy, czego oczekują wyborcy, bo słyszeliśmy to przez ostatnie miesiące. Słyszeliśmy codziennie: „zjednoczcie opozycję, bądźcie razem, bo tylko razem możecie wygrać”. Jesteśmy razem – podkreślał przewodniczący największej partii opozycyjnej. Schetyna zapowiedział też zbudowanie koalicji, „która wygra te wszystkie cztery wybory”. – To jest nasze zobowiązanie – przyznał.

– Było wiele zamachów na wolność Polski, nigdy się nie poddaliśmy i zawsze zwyciężaliśmy. Zawsze na końcu odzyskiwaliśmy wolność dlatego, że wolność jest wpisana w polskie DNA i tym razem zwyciężymy – zapewniała szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Wcześniej przemawiali też byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego – Andrzej Rzepliński, Adam Strzembosz i Jerzy Stępień. Głos zabrała także Wanda Traczyk-Stawska, która nie została wpuszczona do Sejmu, gdy chciała odwiedzić protestujących rodziców i ich niepełnosprawne dzieci. – Chcę powiedzieć do tych matek, że mogą liczyć na nas, że zawsze naród polski miał wielki szacunek dla matek i dlatego nie traćcie nadziei. Jesteśmy z wami – zapewniała była nauczycielka i żołnierz AK.

– Wychodzenie na ulicę jest niezbędne – przyznał w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press senator PO Bogdan Klich. – W samym parlamencie PiS ma większość i jest w stanie „przykryć czapkami” wszystkich, którzy bronią demokracji i praw człowieka, wolności obywatelskich i tego wszystkiego, co należy do spuścizny świata zachodniego – podkreślał. – Ulica to takie miejsce, gdzie trzeba mówić i pokazywać, że jesteśmy Europejczykami, że czujemy się przywiązani do tego, co jest prawdziwą demokracją, do tego, co jest praworządnością, do tego co jest prawdziwym pakietem praw obywatelskich, a nie kompletną fikcją, jakby tego chciał PiS – podsumował Klich.

Politycy PO komentowali też rozłam w Nowoczesnej – odejście Ryszarda Petru, Joanny Schmidt i Joanny Scheuring-Wielgus. – Zrobili to ludzie, którzy są od bardzo niedawna w polityce i nie wiedzą – nie mają doświadczenia, że bardzo zawęzili swoją płaszczyznę funkcjonowania. Żałuję, ponieważ pani Scheuring-Wielgus jest osobą energiczną, wydawało się, że ożywi politykę, ale teraz się troszkę wyautowała. W polityce nie jest sztuką mówić „nie”, jest sztuką, żeby powiedzieć co będzie „tak”, jeżeli się podejmuje decyzje na „nie”. Ja nie wiem, co będzie na „tak” – powiedziała w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Julia Pitera, europosłanka PO.

– Wydaje mi się, że przyczyną odejścia Ryszarda Petru są jakieś osobiste ambicje. Moim zdaniem jeszcze do nas wróci – przyznał poseł PO Sławomir Nitras.

W trakcie marszu prowadzona była zbiórka na działalność KOD.

Według danych stołecznego ratusza w sobotnim marszu wzięło udział ok. 50 tys. osób, czyli mniej, niż w latach poprzednich. Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak przyznał w rozmowie z AIP, że uczestników było zdecydowanie mniej, a ratusz przeszacował liczbę „kilkukrotnie”. Dokładnej liczby policja nie podaje.

 

Jakub Oworuszko AIP/ Fot. Marek Szawdyn/ Polska Press

COMMENTS

WORDPRESS: 0