Koniec hodowli zwierząt futerkowych w Polsce?

Koniec hodowli zwierząt futerkowych w Polsce?

Ponad 3 i pół godziny trwała dyskusja na sejmowej komisji o przyszłości hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Rozmawiali ze sobą nie tylko posłowie, ale i przedstawiciele branży czy obrońcy praw zwierząt. Podłożem debaty był projekt posłów PiS nowelizujący ustawę o ochronie zwierząt. Złożona w Sejmie propozycja ma na celu między innymi likwidację ferm, w których hodowane są zwierzęta futerkowe.

Daniel Chmielewski – prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych krytykuje założenia projektu. Uzasadnia, że branża daje utrzymanie dziesiątkom tysięcy osób. Daje też wiele wpływów z podatków, a zdecydowana większość produkcji idzie na eksport: „Hodowcy są zbulwersowani, mają zaciągnięte ogromne kredyty. Każdy z nas widział w tej branży przyszłość. Dziś jesteśmy drugim producentem skór norek na świecie, praktycznie całość idzie na eksport, głównie do Chin. Mamy zaś najlepszą jakość, to z naszych towarów korzystają wiodące domu mody i domy aukcyjne” – wylicza Chmielewski.

Te argumenty nie przekonują szefa fundacji Viva Cezarego Wyszyńskiego. Wskazuje on, że projekt autorstwa grupy posłów PiS jest krokiem w dobrym kierunku: „Hodowcy dzielą większe fermy na mniejsze, by unikać formalności i opodatkowania. Przemysł dotąd nie brał pod uwagę strat związanych z uciekającymi norkami, a to się zdarza. To powoduje szkody naturalne, obniżenie komfortu życia ludzi, może tez wpływać na ceny okolicznych gruntów. Dopiero teraz udaje nam się przebić z tymi uzasadnieniami” – zaznacza.

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa grupy posłów PiS zakłada także ograniczenie uboju rytualnego, zakaz występów zwierząt w cyrkach, obowiązkowe chipowanie psów czy „uwolnienie” psów na posesjach z łańcuchów.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Michał Fedusio/sk

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0