Kolejne straty tzw. Państwa Islamskiego w Iraku

Kolejne straty tzw. Państwa Islamskiego w Iraku

Kolejne straty tzw. Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie. Irackie władze ogłosiły przejęcie kontroli nad kluczowym miastem Al-Kaim, leżącym na granicy z Syrią. To drugie ważne miasto, które ISIS straciło w ciągu jednego dnia.
W ciągu kilkunastu godzin fanatyczni dżihadyści stracili dwa kluczowe miasta na pograniczu syryjsko-irackim. Rano syryjska armia poinformowała o całkowitym odbiciu miasta Deir az-Zor, a po południu premier Iraku ogłosił przejęcie Al-Kaim po drugiej stronie granicy. Tym samym ani w Syrii ani w Iraku ISIS nie ma już żadnego większego miasta.
Amerykanie oceniają, że w Iraku tzw. Państwo Islamskie straciło 95 procent posiadanych wcześniej terenów. We wrześniu, po syryjskiej stronie, upadła samozwańcza stolica islamistów Rakka. W lipcu po miesiącach walk irackie wojsko odzyskało drugie co do wielkości miasto w kraju, Mosul.
Tymczasem biuro Komisarza Praw Człowieka ONZ poinformowało, że w czasie bitwy o Mosul ISIS zabił co najmniej 741 cywilów. Dyplomaci mówią o celowych i masowych egzekucjach, a także o używaniu cywilów jako żywych tarcz. Z rąk irackiej armii a także w wyniku amerykańskich nalotów zginęło 461 cywilów.
Eksperci twierdzą, że ISIS w Syrii i w Iraku zostało już niemal całkowicie pokonane. Jednak organizacje sprzymierzone z tzw. Państwem Islamskim wciąż są aktywne w krajach takich jak Libia, Egipt czy Afganistan. ISIS przyznaje się też do zamachów dokonywanych w Europie i Stanach Zjednoczonych. Fanatycy twierdzą, że to oni stali m.in. za wtorkowym atakiem na Manhattanie, kiedy to zginęło 8 osób.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/BBC/RTR/Rudaw/AFP/dyd

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0