Katolicy świętują uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa tzw. Boże Ciało. PODSUMOWANIE

Katolicy świętują uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa tzw. Boże Ciało. PODSUMOWANIE

Katolicy świętują uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, w Polsce potocznie nazywaną Bożym Ciałem. By publicznie zademonstrować wiarę w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, na ulice miast i wsi wychodzą procesje wiernych. 

Uroczystości centralne Bożego Cała zainaugurowała msza w Archikatedrze Warszawskiej zakończona procesją. Przy czterech ołtarzach symbolizujących cztery strony świata, odczytano Ewangelię. W procesji Traktem Królewskim, ulicą Królewską do Placu Piłsudskiego uczestniczyły tysiące mieszkańców stolicy, a także turyści. Uroczystości na Placu Piłsudskiego zakończyła homilia, którą wygłosił kardynał Kazimierz Nycz. Podkreślił w niej, że dziś Chrystus potrzebuje Kościoła wrażliwego na współczesne biedy, na bezdomnych, samotnych, szukających schronienia, czy nowej ojczyzny. Kardznał przypomniał o obchodzonym w tym roku stuleciu odzyskania przez Polskę niepodległości.
Do tysięcy poznaniaków, którzy wzięli udział w procesji Bożego Ciała, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki, mówił w homilii o potrzebie ochrony życia. Podkreślił, że zabijanie dzieci w łonie matki nie jest kwestia światopoglądową, bo aborcja dotyczy konkretnego człowieka. Metropolita poznański przypomniał, że zabijanie nienarodzonych dzieci – poza trzema wyjątkami – jest w Polsce zakazane. Odniósł się też do warsztatów zorganizowanych w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. W ich ramach przedstawiono prezentacje i filmy promujące aborcję, pokazywano także narzędzia i sposoby temu służące. Dyrekcja placówki tłumaczy, że działania były zgodne z obowiązującym prawem oraz , że wpisują się w tradycje performansu Akcjonizmu Wiedeńskiego. Tymczasem – jak tłumaczył metropolita – ruch ten stawiał sobie za cel osiągnięcie całkowitej swobody: cielesnej, kulturowej i seksualnej oraz przełamanie mentalnych przyzwyczajeń społeczeństwa. Na koniec uroczystości arcybiskup Stanisław Gądecki przedstawił nowo wyświęconych księży.
Metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź zachęcał wiernych, aby kierowali swoje serca ku Ojczyźnie, która zdaje się „cierpieć niedosyt dobra”. Hierarcha zachęcał Polaków, by byli wspólnotą. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przypomniał też wizytę Jana Pawła II sprzed trzydziestu lat, która zjednoczyła naród na drodze ku wolności i odbudowie moralnych zasad. Homilii przed Bazyliką świętej Brygidy słuchało około dwóch tysięcy wiernych.
Metropolita katowicki, Wiktor Skworc w trakcie kazania, podkreślił, że Kościół może istnieć tylko dzięki temu, że jest organizmem Chrystusa, od którego pochodzi. Organizm ten jest natchniony Duchem Bożym. Hierarcha mówił, że jeśli my jako Kościół jesteśmy z Eucharystii i dla niej, to powinniśmy być otwarci na dary i charyzmaty Ducha Świętego, który objawia się jako siła gromadzenia. „Powinniśmy być jego narzędziami” – mówił metropolita katowicki.
Osobę Ducha Świętego wskazywał również arcybiskup Józef Górzyński. W Roku Duszpasterskim, który obecnie przeżywamy, Kościół poleca nam przyjrzeć się jak nasze chrześcijańskie życie przeniknięte jest obecnością Ducha Świętego – mówił w Olsztynie podczas homilii metropolita warmiński. Dodał, że na odwiedzanych dziś w Olsztynie ołtarzach umieszczone są hasła, które przywołują tajemnicę Ducha Świętego jego mocy i działania i obecności wśród nas właśnie w kontekście Eucharystii.
Z kolei biskup Andrzej Jeż przekonywał w Tarnowie, że Kościół wychodzi dziś do świata z tym, co najcenniejsze. Procesja Bożego Ciała nie jest ani widowiskiem, ani manifestacją, ale – jak ujął metropolita – „ręką Kościoła z Chlebem na dłoni wyciągnięta do wszystkich”. Biskup Andrzej Jeż dodał, że dziś rozlega się w przestrzeni publicznej szczególne wołanie Chrystusa, byśmy pozwolili Mu wejść w nasze życie, w nasz świat; byśmy otworzyli się na Jego obecność i dzięki temu mogli żyć prawdziwie. Biskup tarnowski dodał, że msza celebrowania w duchu miłości jest lekarstwem na wiele problemów, jak niezgoda, podziały, niezdrowa rywalizacja, egoizm, nienawiść czy zamknięcie się w sobie. Biskup Jeż przekonywał również, że potrzebujemy dzisiaj wewnętrznej odnowy. Tylko wtedy, gdy „jesteśmy wolni wewnętrznie mocą Ducha Świętego, jesteśmy w stanie odzyskać i utrzymać wolność zewnętrzną” – powiedział duchowny.
Arcybiskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz przypomniał, że Eucharystia to Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Eucharystia to życie i miłość. Hierarcha podkreślił, że związana z Eucharystią ofiara krzyżowa Jezusa była najpiękniejszym kazaniem o miłości wygłoszonym bez słów.
W Bazylice Katedralnej w Łowiczu Eucharystii przewodniczyli arcybiskup Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i biskup łowicki Andrzej Dziuba. Zgodnie z tradycją w procesji eucharystycznej do czterech ołtarzy biorą udział mieszkańcy ubrani w barwne łowickie stroje. Wyjątkowy, ludowy charakter święta – wpisany na krajową listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO – przyciąga wielu gości z kraju z Zagranicy.
Inna z lokalnych tradycji to układanie dywanu z kwiatów, po którym idzie procesja. W Spycimierzu w województwie łódzkim powstał ponad 2-kilometrowy. Jak co roku ułożyli go mieszkańcy wsi i parafianie z okolicznych miejscowości. Z roślin powstały różne wzory, między innymi godło Polski, wizerunek Jana Pawła II, a także symbole liturgiczne. Spycimierska tradycja układania dywanu w kwiatów na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej liczy około 200 lat. Dzieło można oglądać przez cały rok na plenerowej wystawie zdjęć.
Wyjątkowa Msza św. w święto Bożego Ciała została odprawiona na pokładzie Daru Młodzieży w Kopenhadze. Przewodniczył jej ojciec Wiesław Podlach pracujący w duńskim kościele świętej Anny. We mszy uczestniczyli młodzi ludzie, którzy przyjechali dziś na fregatę i zmieniają swoich kolegów w drugim etapie Rejsu Niepodległości dookoła świata.

Uroczystość Bożego Ciała to święto ruchome. Zawsze jednak przypada we czwartek 60 dni po Wielkanocy. Wierni wspominają w ten dzień ustanowienie przez Chrystusa Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy.
Uroczystość po raz pierwszy obchodzono w XIII wieku we Francji. Biskup Liege (czyt. lież) pod wpływem objawień zakonnicy świętej Joanny z Cornillon (czyt. korniją) ustanowił uroczystość dla swojej diecezji. Sto lat później do kalendarza Kościoła powszechnego wprowadził ją papież Jan XXII. W Polsce najpierw zaczęto ją obchodzić w diecezji krakowskiej. Było to w XIV wieku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/jl/DYD

Uroczystości centralne Bożego Cała zainaugurowała msza w Archikatedrze Warszawskiej zakończona procesją. Przy czterech ołtarzach symbolizujących cztery strony świata, odczytano Ewangelię. W procesji Traktem Królewskim, ulicą Królewską do Placu Piłsudskiego uczestniczyły tysiące mieszkańców stolicy, a także turyści. Uroczystości na Placu Piłsudskiego zakończyła homilia, którą wygłosił kardynał Kazimierz Nycz. Podkreślił w niej, że dziś Chrystus potrzebuje Kościoła wrażliwego na współczesne biedy, na bezdomnych, samotnych, szukających schronienia, czy nowej ojczyzny. Kardznał przypomniał o obchodzonym w tym roku stuleciu odzyskania przez Polskę niepodległości.
Do tysięcy poznaniaków, którzy wzięli udział w procesji Bożego Ciała, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki, mówił w homilii o potrzebie ochrony życia. Podkreślił, że zabijanie dzieci w łonie matki nie jest kwestia światopoglądową, bo aborcja dotyczy konkretnego człowieka. Metropolita poznański przypomniał, że zabijanie nienarodzonych dzieci – poza trzema wyjątkami – jest w Polsce zakazane. Odniósł się też do warsztatów zorganizowanych w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. W ich ramach przedstawiono prezentacje i filmy promujące aborcję, pokazywano także narzędzia i sposoby temu służące. Dyrekcja placówki tłumaczy, że działania były zgodne z obowiązującym prawem oraz , że wpisują się w tradycje performansu Akcjonizmu Wiedeńskiego. Tymczasem – jak tłumaczył metropolita – ruch ten stawiał sobie za cel osiągnięcie całkowitej swobody: cielesnej, kulturowej i seksualnej oraz przełamanie mentalnych przyzwyczajeń społeczeństwa. Na koniec uroczystości arcybiskup Stanisław Gądecki przedstawił nowo wyświęconych księży.
Metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź zachęcał wiernych, aby kierowali swoje serca ku Ojczyźnie, która zdaje się „cierpieć niedosyt dobra”. Hierarcha zachęcał Polaków, by byli wspólnotą. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przypomniał też wizytę Jana Pawła II sprzed trzydziestu lat, która zjednoczyła naród na drodze ku wolności i odbudowie moralnych zasad. Homilii przed Bazyliką świętej Brygidy słuchało około dwóch tysięcy wiernych.
Metropolita katowicki, Wiktor Skworc w trakcie kazania, podkreślił, że Kościół może istnieć tylko dzięki temu, że jest organizmem Chrystusa, od którego pochodzi. Organizm ten jest natchniony Duchem Bożym. Hierarcha mówił, że jeśli my jako Kościół jesteśmy z Eucharystii i dla niej, to powinniśmy być otwarci na dary i charyzmaty Ducha Świętego, który objawia się jako siła gromadzenia. „Powinniśmy być jego narzędziami” – mówił metropolita katowicki.
Osobę Ducha Świętego wskazywał również arcybiskup Józef Górzyński. W Roku Duszpasterskim, który obecnie przeżywamy, Kościół poleca nam przyjrzeć się jak nasze chrześcijańskie życie przeniknięte jest obecnością Ducha Świętego – mówił w Olsztynie podczas homilii metropolita warmiński. Dodał, że na odwiedzanych dziś w Olsztynie ołtarzach umieszczone są hasła, które przywołują tajemnicę Ducha Świętego jego mocy i działania i obecności wśród nas właśnie w kontekście Eucharystii.
Z kolei biskup Andrzej Jeż przekonywał w Tarnowie, że Kościół wychodzi dziś do świata z tym, co najcenniejsze. Procesja Bożego Ciała nie jest ani widowiskiem, ani manifestacją, ale – jak ujął metropolita – „ręką Kościoła z Chlebem na dłoni wyciągnięta do wszystkich”. Biskup Andrzej Jeż dodał, że dziś rozlega się w przestrzeni publicznej szczególne wołanie Chrystusa, byśmy pozwolili Mu wejść w nasze życie, w nasz świat; byśmy otworzyli się na Jego obecność i dzięki temu mogli żyć prawdziwie. Biskup tarnowski dodał, że msza celebrowania w duchu miłości jest lekarstwem na wiele problemów, jak niezgoda, podziały, niezdrowa rywalizacja, egoizm, nienawiść czy zamknięcie się w sobie. Biskup Jeż przekonywał również, że potrzebujemy dzisiaj wewnętrznej odnowy. Tylko wtedy, gdy „jesteśmy wolni wewnętrznie mocą Ducha Świętego, jesteśmy w stanie odzyskać i utrzymać wolność zewnętrzną” – powiedział duchowny.
Arcybiskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz przypomniał, że Eucharystia to Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Eucharystia to życie i miłość. Hierarcha podkreślił, że związana z Eucharystią ofiara krzyżowa Jezusa była najpiękniejszym kazaniem o miłości wygłoszonym bez słów.
W Bazylice Katedralnej w Łowiczu Eucharystii przewodniczyli arcybiskup Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i biskup łowicki Andrzej Dziuba. Zgodnie z tradycją w procesji eucharystycznej do czterech ołtarzy biorą udział mieszkańcy ubrani w barwne łowickie stroje. Wyjątkowy, ludowy charakter święta – wpisany na krajową listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO – przyciąga wielu gości z kraju z Zagranicy.
Inna z lokalnych tradycji to układanie dywanu z kwiatów, po którym idzie procesja. W Spycimierzu w województwie łódzkim powstał ponad 2-kilometrowy. Jak co roku ułożyli go mieszkańcy wsi i parafianie z okolicznych miejscowości. Z roślin powstały różne wzory, między innymi godło Polski, wizerunek Jana Pawła II, a także symbole liturgiczne. Spycimierska tradycja układania dywanu w kwiatów na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej liczy około 200 lat. Dzieło można oglądać przez cały rok na plenerowej wystawie zdjęć.
Wyjątkowa Msza św. w święto Bożego Ciała została odprawiona na pokładzie Daru Młodzieży w Kopenhadze. Przewodniczył jej ojciec Wiesław Podlach pracujący w duńskim kościele świętej Anny. We mszy uczestniczyli młodzi ludzie, którzy przyjechali dziś na fregatę i zmieniają swoich kolegów w drugim etapie Rejsu Niepodległości dookoła świata.

Uroczystość Bożego Ciała to święto ruchome. Zawsze jednak przypada we czwartek 60 dni po Wielkanocy. Wierni wspominają w ten dzień ustanowienie przez Chrystusa Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy.
Uroczystość po raz pierwszy obchodzono w XIII wieku we Francji. Biskup Liege (czyt. lież) pod wpływem objawień zakonnicy świętej Joanny z Cornillon (czyt. korniją) ustanowił uroczystość dla swojej diecezji. Sto lat później do kalendarza Kościoła powszechnego wprowadził ją papież Jan XXII. W Polsce najpierw zaczęto ją obchodzić w diecezji krakowskiej. Było to w XIV wieku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/jl/DYD

COMMENTS

WORDPRESS: 0