Ile kosztował protest opiekunów osób niepełnosprawnych?

Ile kosztował protest opiekunów osób niepełnosprawnych?

Kancelaria Sejmu podsumuje, ile kosztował protest opiekunów osób niepełnosprawnych, który przez 40 dni miał miejsce w Sejmie. – Będziemy musieli się zastanowić się, kto musi za to zapłacić – mówi marszałek Marek Kuchciński. 

Trwający równo 40 dni protest opiekunów i rodziców osób niepełnosprawnych był najdłuższym tego typu strajkiem w polskim Sejmie. Kilka dni po jego zakończeniu Kancelaria Sejmu ogłosiła, że dokona szacunku kosztów protestu. Chodzi m.in. o posiłki, które były wydawane osobom protestującym, ale też o prace remontowe, które właśnie ruszyły na korytarzu, gdzie gromadzili się protestujący.

“To Kancelaria Sejmu zapewniła osobom protestującym całodzienne wyżywienie, także w dni wolne od pracy i święta. Były to codziennie przygotowywane przez pracowników Kancelarii posiłki, składające się ze śniadania, dwudaniowego obiadu oraz kolacji. Były one dostarczane w godzinach uzgodnionych z protestującymi. Kancelaria Sejmu uwzględniła też sugestie osób protestujących np. co do rodzajów pieczywa” – podało w piątek Centrum Informacyjne Sejmu. Oprócz tego w komunikacie CIS napisano, że do dyspozycji osób protestujących byli stale obecni w gmachu Sejmu ratownicy medyczni.

“Umożliwiliśmy też protestującym nielimitowane korzystanie z pomocy fizjoterapeutów” – czytamy w komunikacie. Poinformowano również, że protestujący przyklejali do ścian korytarzy sejmowych przeróżne kartki, co sprawiło, że niezbędny stał się remont. Jak na razie nie wiadomo, kto zapłaci za koszty protestu. – To są także koszty proszę państwa, bo codziennie wyżywienie kosztuje i tak dalej. Bierzemy to na siebie, ale będziemy musieli się zastanowić się, że ktoś musi za to zapłacić – mówił kilka dni temu marszałek Sejmu Marek Kuchciński. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy posła Prawa i Sprawiedliwości Dominika Tarczyńskiego. – Trzeba się faktycznie zastanowić, jakie koszty państwo polskie poniosło i trzeba się zastanowić kto te koszty powinien ponieść. Na pewno nie można obok tej sprawy przejść obojętnie. W mojej ocenie zastanawianie się nad tym faktem jest uzasadnione – powiedział poseł w rozmowie z Agencją Informacyjną Polsa Press. Dodał jednak, że najważniejsze, iż protest już się zakończył. – Najważniejsze, że mamy do czynienia z realnym dialogiem. Chciałbym, aby środowiska osób niepełnosprawnych brały udział w tym dialogu – powiedział Tarczyński.

Kacper Rogacin AIP

COMMENTS

WORDPRESS: 0