Gospodarka w 2017. Podsumowanie roku

Gospodarka w 2017. Podsumowanie roku

Wyższy wzrost gospodarczy, ale też wzrost cen, który może być wyższy, niż rządowe założenia. Niższe ma być za to bezrobocie. Tak gospodarczo kończy się 2017 rok.

 

Główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski wskazuje, że miniony rok był ciekawy z gospodarczego punktu widzenia. Minione 12 miesięcy to, jego zdaniem, szybki wzrost gospodarczy napędzany przez konsumpcję i przez eksport przy stagnacji inwestycji przedsiębiorstw. Według rozmówcy Informacyjnej Agencji Radiowej, taka sytuacja jest nie do utrzymania na dłuższą metę. Jak podkreśla ekonomista, po uwzględnieniu przesunięcia zwrotu VAT wzrost jego ściągalności sięga kilkunastu procent. To więcej, niż wzrost gospodarczy. Według Jakuba Borowskiego, może to być ponad 10 miliardów złotych.

Ekonomistę martwi wzrost wydatków. Jego zdaniem, dodatkowe pieniądze mogłyby się przydać przy okazji łagodzenia skutków przyszłego spowolnienia gospodarczego.

Ministerstwo Finansów szacowało wcześniej, że w 2017 roku gospodarka ma się rozwijać w tempie 3,6 procent. W 2018 roku polska gospodarka, według tych samych szacunków, ma urosnąć o 3,8 procent. Resort finansów oceniał też, że w 2017 roku deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść 2,9 procent PKB. W 2018 roku ma się on zmniejszyć do 2,5 procent PKB. W 2017 roku średnioroczny wzrost cen miał wynieść 1,8 procent. W przyszłym roku ma przyśpieszyć do 2,3 procent. Urzędnicy szacowali, że stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec tego roku miała wynieść 7,2 procent, a na koniec przyszłego roku 6,4 procent.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Karol Tokarczyk/Siekaj
fot.pixabay.com

COMMENTS

WORDPRESS: 0