Górnik Zabrze zagra z Lechem o tytuł mistrza jesieni w Ekstraklasie. Będzie komplet na trybunach

Górnik Zabrze zagra z Lechem o tytuł mistrza jesieni w Ekstraklasie. Będzie komplet na trybunach

Sobotni mecz w Zabrzu to najciekawsze spotkanie 15. kolejki Lotto Ekstraklasy. Na wypełnionej kompletem widzów Arenie Zabrze prowadzący w tabeli Górnik gościć będzie zajmującego trzecie miejsce Lecha. Początek spotkania, na które już dawno sprzedano wszystkie bilety, o godzinie  20.30. Kibicom, którzy nie mają wejściówek, pozostaje transmisja w Canal+ Sport.

– Mecze z Lechem są zawsze fajne i widowiskowe. Jest to zespół, który gra zawsze otwartą piłkę i „do przodu”. Są to spotkania, w których nie brakuje dużej dawki emocji. Zawsze staramy się grać o zwycięstwo i jestem przekonany, że również w sobotę zarówno my, jak i zespół z Poznania będzie chciał grać o 3 punkty… To z góry jak gdyby pokazuje, że czeka nas ciekawe spotkanie – powiedział Marcin Brosz, trener Górnika. To pojedynek kończący pierwszą rundę rozgrywek Ekstraklasy i jeśli zabrzanie wygrają to po raz pierwszy od 1993 roku zostaną mistrzem jesieni. – Cieszy nas nasza dyspozycja i miejsce w tabeli, ale nie patrzymy na to jak na koniec rundy. Zostało w tym roku do rozegrania jeszcze siedem kolejek. To że, po 14 meczach jesteśmy wysoko, nie ma znaczenia. Trzeba grać do końca i pokazać się po 37 kolejkach – stwierdził Maciej Ambrosiewicz, obrońca zabrzan. Brosz jako trener nigdy nie wygrał z Lechem, choć grał z poznaniakami jako szkoleniowiec Odry Wodzisław, Piasta Gliwice i Korony Kielce. W siedmiu meczach zanotował dwa bezbramkowe remisy i pięć porażek. Jak zatem zagra w sobotę Górnik, by jego trener mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa nad Lechem? – Chcemy zagrać pomysłowo z przodu, kombinacyjnie, kreatywnie w środku, a z tyłu bardzo stabilnie. Tak w skrócie można powiedzieć i do tego będziemy dążyć… Musimy też pamiętać, że gramy z zespołem, który potrafi stwarzać te sytuacje. W swoich szeregach ma bardzo ciekawych piłkarzy, którzy potrafią akcją indywidualną zmieniać oblicze spotkania. Będziemy się starali robić wszystko, żeby być na to przygotowani. Na pewno nie zmienimy nagle naszej filozofii na jedno spotkanie. Myślę, że mamy jasno określony cel, pokazaliśmy to naszym sympatykom i dążymy do tego, aby grać właśnie tak, żeby te trybuny zapełniać – dodał Brosz, który poza kontuzjowanymi od dawna Rafałem Wolsztyńskim, Nowakiem i Pawłowskim ma do dyspozycji wszystkich graczy.

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0