Festiwal Filmowy z prawdziwy happy-endem! PRZEGLĄD POLSKICH FILMÓW ANDRZEJA SEWERYNA W NYC

Festiwal Filmowy z prawdziwy happy-endem! PRZEGLĄD POLSKICH FILMÓW ANDRZEJA SEWERYNA W NYC

Nowy Jork miał zaszczyt gościć pierwszy festiwal filmów z udziałem Andrzeja Seweryna. Wybitny aktor, który podczas swojej pięćdziesięcioletniej kariery zagrał w prawie stu filmach, aktualnie pełni również obowiązki dyrektora Teatru Polskiego w Warszawie. Przywiózł do NYC życzliwy uśmiech na twarzy i ciekawość poznania i przeżycia czegoś nowego. Na każdym spotkaniu z publicznością cierpliwie odpowiadał na najróżniejsze pytania a każdy widz był dla niego ważny. Powtarzał, że się czuje zaszczycony faktem, iż prezentacja filmów z jego udziałem, odbywa się w Ameryce – kolebce kinematografii. Całą imprezę zorganizował zespół Polish Filmmakers NYC, na czele z Agatą Drogowską.

Specjalne seanse zawierały kilka filmów z różnych etapów twórczości Andrzeja Seweryna. Zazwyczaj wśród Polonii grane są filmy mainstreamowe, komercyjne a zamiast teatrów – kabarety. Niekiedy teatry rezygnują z wyjazdu do Stanów Zjednoczonych z powodu odmowy wiz lub nieopłacalności finansowej. Dlatego pokazy ambitnych filmów wywołały sporą sensację wśród ludzi pragnących przeżyć większą przygodę kulturalną.

Andrzej Seweryn, klasyk i legenda polskiej sceny, uświadomił widzom jak łatwo można uzależnić się od współczesnej technologii, która lubi pożerać nasz wolny czas. Podkreślał przy każdej okazji, jak trzeba doceniać jakość w sztuce i kulturze oraz szanować dobre maniery. Przytaczał przykłady ze swojego życia zawodowego i także prywatnego. Każda dyskusja poruszała inne tematy, od filmów, reżyserów do emigracji we Francji, gdzie Andrzej Seweryn spędził wiele sezonów w słynnym paryskim teatrze Comédie Française. W ten sposób podczas spotkąń poruszane były tematy historii, teorii aktorstwa i życia rodzinnego. Atmosfera za każdym razem zmieniała się wraz z miejscem lub typem filmu. Aktor z bogatym doświadczeniem, niepowtarzalnym głosem i dużą charyzmą podzielił się swoimi przemyśleniami i wspomnieniami.

Najstarszym filmem, pokazanym w Cinema Noir, przytulnym kinie na brooklyńskim Greenpoincie, był Dyrygent (1980) w reżyserii Andrzeja Wajdy. Początkowo akcja filmu odgrywa się w Nowym Jorku. Na przykładzie muzyki film kwestionuje podejście do sztuki. Moralny niepokój prowokuje filmowych bohaterów do analizy swoich życiowych decyzji. Psychologiczna rola muzyki Beethovena łączy film z rzeczywistością początku lat 80-tych. Kontrast między zaściankowością i światowością, ambicją i poświęceniem, talentem i przeciętnością, powoduje napięcie w relacji młodego małżeństwa granego przez Krystynę Jandę i Andrzeja Seweryna. Ich dziecko na planie w naturalny sposób przedstawia prawdziwa córka, Maria Seweryn. Jednym z tematów filmu jest również emigracja. Do roli sławnego dyrygenta, który przyjeżdża do prowincjonalnego polskiego miasteczka żeby pracować z lokalną orkiestrą symfoniczną, Wajda obsadził brytyjskiego aktora Johna Gielguda, laureata wielu prestiżowych nagród m. in. Oscara, Złotego Globu i Emmy a Andrzej Seweryn otrzymał wówczas nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie.

Najwięcej widzów przyciągnął do kina film Prymas-Trzy lata z tysiąca (2000) w reżyserii Teresy Kotlarczyk, z muzyką Zygmunta Koniecznego. W roli głównej Andrzej Seweryn, w rolach drugoplanowych Zbigniew Zamachowski, Maja Ostaszewska, Piotr Adamczyk lub Henryk Talar jako prezydent Bierut oraz Jerzy Trela jako ojciec księdza Skorodeckiego. Film jest wydarzeniem inspirującym do myślenia. Andrzej Seweryn wykorzystał tu w pełni swój warsztat aktorski, pojawia się nie tylko jako postać prymasa w trudnym czasie internowania przez władze ludowe, ale i jako aktor, który przeżywa i szuka drogi do interpretacji tej postaci, na podstawie duchowego porozumienia z wielką historyczną postacią polskiego kościoła katolickiego odgrywajacego ważną rolę w przemianach społecznych. Finał filmu pokazuje fragment dokumentu ze spotkania kardynała z papieżem Janem Pawłem II. Projekcje spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem w Nowym Jorku i w polonijnym środowisku w New Jersey. Granie postaci historycznych to duże wyzwanie. Andrzej Seweryn zrealizował więcej niż wymagał scenariusz Jana Purzyckiego. Nie starał się imitować kardynała, lecz wczuwając się w jego skórę, na podstawie lektur i listów, stworzył własną interpretacje postaci prymasa. Film zdobył Orły na festiwalu w Gdyni, w wielu kategoriach. Za rolę główną został nagrodzony Andrzej Seweryn.

Z nowej produkcji filmowej został pokazany dramat miłosny Różyczka (2010) rozgrywający się na tle burzliwych zmian na początku roku 1968. Reżyser Jan Kidawa-Błoński obsadził Andrzeja Seweryna do doskonale pasującej mu roli. Postać profesora Adama Warczewskiego jest przekonywująca. Jest on wspierającym i kochającym mężczyzną oraz opiniotwórczym autorytetem w środowisku warszawskiej elity kulturalnej. Narracja filmu wzmocniona jest muzyką Michała Lorenca. Lokacje i prawdziwe przełomowe wydarzenia, jak premiera inscenizacji Dziadów, przybliżają nam tę epokę w klarowny i ludzki sposób. Uniwersalna opowieść o miłości i moralności jest przedstawiona bez oceny kto jest bohaterem a kto czarnym charakterem. Zakłamanie ideologii, manipulacja uczuciami i walka z własnym sumieniem, daje dużo przestrzeni dla widza do wyrobienia sobie własnego poglądu. Film buduje napięcie na wielkich emocjach i pokazuje nam bliskość miłości i nienawiści oraz siłę przebaczenia. Z tego seansu nikt nie wyszedł obojętny. Film się spotkał z dużym zainteresowaniem publiczności i wzbudził dyskusje po projekcji.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności nowojrscy widzowie mogli również obejrzeć najnowszy film z twórczości Andrzeja Seweryna, pt. Ostatnia rodzina (2016), który był grany w Anthology Film Archives w obecności młodego reżysera Jana P. Matuszyńskiego. W tym filmie Andrzej Seweryn wcielił się znowu w postać historyczną. Po rolach dyrygenta i pisarza zagrał brawurowo również malarza Zdzisława Beksińskiego (1929-2005). Film odbił się echem na łamach amerykańskiej prasy. Pomimo życiowej prozy socjalistycznej rzeczywistości świat wewnętrzny malarza napełniają surrealistyczne obrazy i fantazje. Problematyczny syn Beksińskiego (Dawid Ogrodnik), który mieszka na tym samym osiedlu, staje się pionierem zachodniej muzyki na terenie Polski. Sugestywny film pokazuje dojrzałe aktorstwo Andrzeja Seweryna znowu w innym świetle.

Na koniec festiwalu widzowie i fani Andrzeja Seweryna wzieli udziału w mniej formalnym spotkaniu w eleganckiej brooklyńskiej restauracji French Epi. W kameralnym gronie czas płynął przyjemnie. Obecni byli organizatorzy wizyty Andrzeja Seweryna oraz młody reżyser Jan P. Matuszyński. Na stołach w wazonach czerwone róże, w karafkach czerwone wino i biesiada z legendą polskiego kina. Gratulacje wszystkim organizatorom i instytucjom wspierającym takie projekty. Tak wygląda prawdziwy happy-end!

Doubravka Krautschneider,

autor zdjęć Grzegorz Pienczykowski

COMMENTS

WORDPRESS: 0