Co dalej z amerykańskimi cłami na stal i aluminium z Europy?

Co dalej z amerykańskimi cłami na stal i aluminium z Europy?

Dziś mija okres zawieszenia amerykańskich ceł na stal i aluminium z Europy. Prezydent USA Donald Trump nałożył taryfy w marcu, ale – do 1 czerwca je zawiesił. Unia Europejska domaga się stałego wyłączenia, w przeciwnym razie grozi działaniami odwetowymi. Ta sprawa była jednym z tematów dorocznej sesji Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w Paryżu.

Unijni politycy mówią, że są gotowi do rozmów ze Stanami Zjednoczonymi o liberalizacji w handlu, których zażądał amerykański prezydent, ale pod warunkiem stałego wyłączenia z ceł. Podkreślają, że taryfy na stal i aluminium są nie do zaakceptowania. „Jesteśmy sojusznikami Stanów Zjednoczonych i nie chcemy być dotknięci agresywnymi działaniami takimi jak cła” – powiedział francuski minister gospodarki Bruno Le Maire. „Pracowaliśmy ciężko w ostatnich tygodniach, by uniknąć ceł, ale jeśli się to nie uda, jesteśmy przygotowani, by zareagować” – wtórował niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier.
Powstała już wstępna lista amerykańskich produktów, które mają być objęte karnymi cłami, jeśli Stany Zjednoczone nie wyłączą Europy z taryf na stal i aluminium. Znalazły się na niej między innymi motocykle, dżinsy, burbon i masło orzechowe i sok pomarańczowy.

 


 

Europejska stal i aluminium zostaną najprawdopodobniej obłożone amerykańskimi cłami zaporowymi. Tak twierdzi dziennik „Wall Street Journal” powołując się na źródła w administracji prezydenta Donalda Trumpa. Według gazety decyzja w tej sprawie może zostać ogłoszona jeszcze dzisiaj.

Pod koniec marca Donald Trump ogłosił cła importowe w wysokości 25% na stal i 10% na aluminium. W przypadku Unii Europejskiej prezydent USA zawiesił jednak ich zastosowanie licząc na ustępstwa Brukseli w negocjacjach handlowych. Rozmowy nie przyniosły jednak rezultatu zadowalającego Amerykanów i postanowili oni nie przedłużać obowiązującego do końca maja zawieszenia ceł importowych dla Unii Europejskiej. Bruksela grozi krokami odwetowymi w postaci ceł importowych na amerykańskie motocykle, jeansy czy whisky.
Wartość europejskich ceł nałożonych na produkty z USA ma wynieść 3 miliardy 300 milionów dolarów. Według Wall Street Journal jeśli w ostatniej chwili Waszyngton i Bruksela osiągną porozumienie to Biały Dom wstrzyma nałożenie ceł. Scenariusz gazeta ocenia jednak jako mało prawdopodobny.
Stany Zjednoczone importują z Europy 5 milionów ton stali rocznie. Amerykańskie cła zaporowe najbardziej uderzą w Niemcy, które eksportują do USA stal o wartości 1,8 miliarda dolarów. Skutki ceł odczują także Włochy, Wielka Brytania, Francja i Holandia. Eksport polskiej stali do USA jest niewielki i wynosi zaledwie 10 milionów dolarów rocznie.

Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/kano

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/mt

COMMENTS

WORDPRESS: 0