Burmistrz z Florydy chce głowy seryjnego mordercy

Burmistrz z Florydy chce głowy seryjnego mordercy

Burmistrz Tampy na Florydzie zaapelował do policjantów, aby „przynieśli mu głowę” seryjnego mordercy, który na przestrzeni dwóch tygodni zastrzelił trzy osoby w dzielnicy Seminole Heights.

Po serii morderstw dzielnica zaczęła być pilnie strzeżona przez funkcjonariuszy. Patrolują ją zarówno policjanci w radiowozach, jak i pieszy oraz poruszający się na rowerach. Burmistrz Bob Buckhorn podkreślił w środę, że dzięki nim w Seminole Heights znowu zapanował spokój.

W czwartek tymczasem opublikowano nagranie z monitoringu, na którym widać człowieka być może odpowiedzialnego za morderstwa (na zdjęciu). To mężczyzna w bluzie z kapturem, który ucieka z dzielnicy w kilka sekund po tym, jak zginęła pierwsza ofiara.

– Ustaliłem cztery powody, dla których ten człowiek biegnie. Pierwszy – być może jest spóźniony na kolację. Drugi – ćwiczy. Trzeci – usłyszał strzały. I czwarty – właśnie zabił Benjamina Mitchella – powiedział Brian Dugan, tymczasowy szef policji w Tampie.

22-letni Mitchell został zastrzelony 9 października. Dwa dni później zginęła 32-letnia Monica Hoffa, a 19 października 20-letni Anthony Naiboa. Wszystkie ofiary jechały autobusem, zanim zginęły, i były same na ulicy, gdy doszło do morderstwa. Żadnej nie okradziono.

Policja zaapelowała do mieszkańców, aby na noc zostawiali włączone światła przed domem. Dugan zapewnił też wszystkich, że nie mają powodu do obaw przed zbliżającym się Halloween. – Osobiście będę wtedy patrolować dzielnicę. Jak ktoś będzie chciał, to będzie mógł chodzić przy nim. Będę chodzić z całymi rodzinami i razem zbierać cukierki. Może nawet jakimś się poczęstuje – oznajmił.

(łd)

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0