Budowle Warszawy, które nigdy nie powstały

Budowle Warszawy, które nigdy nie powstały

Wielki park rozrywki, wieża która miała wszystkich zjednoczyć czy muzeum ulokowane nad samą trasą Łazienkowską. Oto wielkie warszawskie budowle, które nigdy nie powstały.

Zgodnie z planem z 2009 roku Muzeum Historii Polski miałoby znaleźć się tuż obok zamku Ujazdowskiego i nad… trasą Łazienkowską. Projekt zakładał, że budynek będzie spełniał funkcję kładki, a przez oszkloną elewację będziemy oglądać całą Warszawę. Niestety realizację przerwano, a Muzeum Historii Polski powstanie przy Cytadeli.

Centrum handlowe przypominające wyglądem fortepian miało powstać na Ursynowie. W środku na powierzchni 13 tys. mkw miało znaleźć się ponad 100 sklepów. Budowa rozpoczęła się w 1999 roku. Błyskawicznie postawiono konstrukcję stalową, ale na dalsze działania zabrakło środków. Już rok po wmurowaniu kamienia węgielnego prace definitywnie przerwano. Konstrukcja straszyła przez kilkanaście lat. Dopiero w 2014 roku rozebrano ursynowski fortepian.

Pierwszy projekt Świątyni Opatrzności Bożej przygotowano… 250 lat temu. Od tego czasu przygotowano trzy lokalizacje: na Ujazdowie, na Polu Mokotowskim i w końcu na Polu Wilanowskim. Koniec końców świątynia powstaje, jednak poprzednie projekty nigdy już nie zostaną zrealizowane.

Plany stworzenia lotniska na Gocławiu powstały w latach 30. Miało to być drugie lotnisko dla Warszawy. Budowę przerwała wojna, ale już wtedy używano pasa startowego. Po wojnie, w roku 1950 ograniczono rolę portu lotniczego. W latach 70. korzystał z niego aeroklub, a potem zostało definitywnie zamknięte.

Most, wieża i pomnik w jednym. Wieża jedności stworzona przez Andrzeja Fogtta miała symbolizować wspólnotę europejską. – Wieża Jedności Europejskiej jest budynkiem – symbolem wspólnoty ludzkie. W swym wyrazie stanowi bryłę szklaną, gdzie materia szkła wypełnia konstrukcję. Budowla jest „głosem” – zaopatrzona będzie w specjalnie skomponowany dźwięk. Jest światłem emanującym na zewnątrz i do wnętrza – stwierdził autor. Wewnątrz znalazłby się przestrzeń wystawowa, biura, hotele, sale sportowe, galerie, kina, a na dole port jachtowy. Ambitny projekt nie zyskał uznania u mocodawców i prawdopodobnie nigdy nie zostanie zrealizowany. Być może problemem był koszt budowy szacowany na aż miliard złotych.

Budynek powstawał przez kilka lat, a wielkie plany przerwała II wojna światowa. Centralny Dworzec Pocztowy miał być ogromną stacją kolejową obsługującą tylko i wyłącznie ruch pocztowy. Listy, paczki i przesyłki z różnych stron kraju miałyby być tam rozdzielane i wysyłane do odbiorców. Budynek został na krótko otwarty w 1941. Trzy lata potem został zniszczony, a jego ostatnie elementy usunięto dziesięć lat temu.

Michael Jackson zagrał w Polsce jeden koncert w 1996 roku na Bemowie dla 120 tys. publiczności. W tym czasie jego partnerzy biznesowi przekonywali, że warto w naszym kraju zbudować gigantyczny „Rodzinny Park Rozrywki”. Miała być to spektakularna inwestycja, ale… sprzeciwili się politycy. Jak relacjonuje na swoim blogu ówczesny prezydent Warszawy, Marcin Święcicki, Minister Pałubicki (AWS) oświadczył, że z amerykańskimi służbami bezpieczeństwa zastanawiali się nad hipotezą jądrowego ataku terrorystycznego na Okęcie i doszli do wniosku, iż Bemowo byłoby wówczas najlepszym lotniskiem rezerwowym dla mieszkańców Warszawy.
W ten sposób budowę parku rozrywki wstrzymały plany ataku jądrowego.

Piotr Wróblewski, Fot. NAC

COMMENTS

WORDPRESS: 0