Amerykańscy naukowcy zbadali wydłużanie się ziemskiej doby. Winny jest… księżyc

Amerykańscy naukowcy zbadali wydłużanie się ziemskiej doby. Winny jest… księżyc

Mimo, że większość z nas nie jest w stanie tego dostrzec, doba na Ziemi jest z roku na rok coraz dłuższa. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych zbadali ten proces. Zespołowi badaczy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison udało się ustalić, jak dokładnie wyglądają zmiany oraz co działo się z dobą w przeszłości.
Wyniki opublikowano w magazynie „Proceedings of the National Academy of Sciences”.
Wydłużanie się doby na Ziemi jest związane z wzajemnym oddziaływaniem na siebie naszej planety i Księżyca. Srebrny Glob nieustannie oddala się od nas.
Mniejsza grawitacja między planetami ma z kolei wpływ na tempo obracania się Ziemi wokół własnej osi.
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych opracowali algorytm TimeOptMCMC, dzięki któremu można precyzyjnie określić jak zachodzą zmiany.
W badaniach korzystano z astrochronologii czyli połączenia ustaleń z dziedzin geologii i astronomii. Aby odtworzyć historię interakcji Ziemi i Układu Słonecznego, Amerykanie udali się między innymi na północ Chin. Zbadali tam strukturę skał Xiamaling, których wiek jest określany na prawie półtora miliarda lat.
Naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison ustalili, że obecnie Księżyc oddala się od Ziemi z prędkością prawie czterech centymetrów rocznie. To powoduje wydłużenie doby o 15 milionowych części sekundy rocznie.
Badaczom udało się też ustalić, że w przeszłości Księżyc oddalał się od Ziemi wolniej niż obecnie. Półtora miliarda lat temu doba na naszej planecie była dużo krótsza. Trwała 18 godzin.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Piotr Orłowski,Chicago/dyd

COMMENTS

WORDPRESS: 0