Amber Gold. Przesłuchanie byłego szefa BOR: Nie rozmawaiłem z Tuskiem na temat ochrony jego rodziny

Amber Gold. Przesłuchanie byłego szefa BOR: Nie rozmawaiłem z Tuskiem na temat ochrony jego rodziny

Były szef Biura Ochrony Rządu złożył zeznania przed Sejmową Komisją Śledcza ds. Amber Gold. Generał Marian Janicki powiedział między innymi, że jego służba nie miała możliwości i narzędzi, aby sprawdzić linie lotnicze OLT Express należące do Amber Gold, a także samą spółkę. Dodał, że nie rozmawiał z byłym premierem Donaldem Tuskiem na temat ochrony jego rodziny.

W maju 2012 roku Kancelaria Senatu zapytała BOR, czy linia OLT Express może przewozić senatorów oraz inne ważne osoby w państwie. BOR to samo zapytanie skierował do ABW, która nie miała zastrzeżeń do firmy Marcina P. Generał Janicki wyjaśnił, że BOR nie miał możliwości wnikania w szczegóły sporządzonej analizy. „Nam chodziło przede wszystkim o to, czy na przykład w firmie OLT Express nie pracują osoby, które mogłyby mieć negatywne oddziaływanie na osoby ochraniane”. Poseł PO Krzysztof Brejza dopytał, czy funkcjonariusz BOR Dariusz Palczewski, który złożył zeznania wcześniej i był odpowiedzialny wówczas za kontakt z ABW, nie powinien zweryfikować treści odpowiedzi na temat OLT Express, chociażby poprzez sprawdzenie informacji o linii lotniczej za pomocą wyszukiwarki internetowej. Były szef BOR odpowiedział, że internet nie jest wiarygodnym źródłem informacji i musiał bazować na oficjalnych dokumentach.
Innym wątkiem poruszanym w trakcie przesłuchania była kwestia współpracy syna byłego premiera z linią lotniczą OLT Express, która należała do spółki Amber Gold. Były szef BOR wyjaśnił, że Michał Tusk nie był objęty żadną ochroną. Dodał, że jego służba dbała o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie i urzędów, a nie rodzin.
Jutro członkowie komisji śledczej przesłuchają ostatniego z zaplanowanych funkcjonariuszy ABW. Posiedzenie odbędzie się tylko trybie niejawnym. Z kolei zaplanowane na jutro przesłuchanie byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego zostało przeniesione na początek września. W poniedziałek do sekretariatu komisji wpłynęło pismo jego pełnomocnika z prośbą o usprawiedliwienie nieobecności ze względów zawodowych.
Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express. Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych.

IAR/Agnieszka Drążkiewicz & Dawid Grygorcewicz/to/

COMMENTS

WORDPRESS: 0