Adam Nawałka: Jestem zadowolony, ale nie popadajmy w euforię

Adam Nawałka: Jestem zadowolony, ale nie popadajmy w euforię

Jestem zadowolony z przebiegu przygotowań, które wciąż prowadzimy. Była to próba generalna przed naszym pierwszym meczem, chcieliśmy dziś sprawdzić większą liczbę zawodników, niektórzy dostali szansę sprawdzenia się w różnych formacjach. Biorąc pod uwagę przebieg dzisiejszego spotkania, możemy być zadowoleni, ale nie w euforii – mówił po meczu Polska – Litwa Adam Nawałka. Oto, co mieli do powiedzenia obaj selekcjonerzy.

Edgaras Jankauskas: Wynik odzwierciedla obecną drużynę pomiędzy naszymi drużynami. Mecz pokazał, że jest wyraźna różnica pomiędzy m.in. szybkością myślenia obu drużyn na boisku. Fedor Cernych został zmieniony, żałuję jego kontuzji, ponieważ jest jednym z liderów zespołu, nasza drużyna bardzo wiele traci.
Adam Nawałka: Jestem zadowolony z przebiegu przygotowań, które wciąż prowadzimy. Była to próba generalna przed naszym pierwszym meczem, chcieliśmy dziś sprawdzić większą liczbę zawodników, niektórzy dostali szansę sprawdzenia się w różnych formacjach. Biorąc pod uwagę przebieg dzisiejszego spotkania, możemy być zadowoleni, ale nie w euforii. Widzimy postęp pod względem przygotowania motorycznego, przed nami wciąż wiele pracy pod tym względem, musimy poprawić kilka elementów w naszej grze. Co do zdrowia Kamila Glika, to cieszymy się, że wrócił i jest z nami. Jego hart ducha jest niepowtarzalny, niejeden zawodnik przy takim urazie nie miałby szans wrócić do formy. Rehabilitacja Kamila przebiega bardzo szybko, po dzisiejszej konsultacji medycznej dowiedziałem się, że na ostatni mecz fazy grupowej powinien być gotowy.
Wykonał gigantyczną pracę, najwyżej po siedmiu dniach ma wrócić do treningów z zespołem. Nasz sztab medyczny szybko zorganizował rehabilitację, dzięki czemu dzisiaj Kamil Glik jest z nami. – Historia meczów z Litwą jest krótka, w 2014 po raz pierwszy prowadziłem reprezentację w meczu z tą drużyną, dwa lata później nie miałem nic przeciwko powtórzeniu tego spotkania. Chcieliśmy zagrać z tak ciekawym zespołem, ale na mistrzostwach czekają nas dużo groźniejsze drużyny. Był to udany sprawdzian, przeciwnik prezentował się dobrze i uważam, że było to dla nas bardzo wartościowe spotkanie w tej fazie przygotowań. Co do naszej gry trójką napastników na mistrzostwach, to nie wykluczam, że jest możliwość, byśmy powtórzyli to na turnieju. Jeśli chodzi o system VAR, to jest on bardzo dobry. Wcześniej nie było to stosowane, na zgrupowaniu w Arłamowie mieliśmy prezentację nowych zasad, którą przeprowadził dla nas Szymon Marciniak. System ten był obecny także podczas naszej gry wewnętrznej. VAR z założenia nie może nam szkodzić i zawodnicy właśnie tak do tego podchodzą. Jest bardzo ważne, by na mistrzostwach nie dochodziło do nieporozumień czy do niepotrzebnych reakcji, które mogą kończyć się żółtymi kartkami. – O przyczynach naszej dekoncentracji w pewnej fazie mówić nie chcę mówić, rozmawiałem o tym z zespołem. Ważne, by koncentracja gry w defensywie pozostawała na wysokim poziomie podczas całego spotkania. Co do Jacka Góralskiego, to dobrze wywiązywał się ze swoich zadań taktycznych, jego występ oceniam pozytywnie, choć nie ustrzegł się kilku błędów. Cała drużyna zasłużyła na pochwały, ale trzeba twardo stąpać po ziemi, jedziemy na mundial, gdzie spotkamy zdecydowanie groźniejsze drużyny. Trzeba wyjść na wyższy poziom, by myśleć o sukcesie na imprezie takiej rangi.
– Zawsze słucham analiz dziennikarskich, ale trzeba wiedzieć, że mam najwięcej danych przy analizach występów. Dziś Rafał Kurzawa miał grać w pierwszym składzie, ale na treningu doznał urazu stawu skokowego. Jestem spokojny o przygotowanie motoryczne oraz taktyczne moich zawodników. Atmosfera podczas wszystkich zgrupowań jest fantastyczna, zbudowaliśmy odpowiedni klimat, w wyniku którego wspieramy się nawzajem, eliminujemy wszelkie niezadowolenie zawodników. Wszyscy się przyjaźnią, jest czas na ciężką pracę i na odpoczynek i nabranie sił. Jeśli chodzi o naszych bramkarzy, to nie powiem teraz, który z nich zajmie miejsce między słupkami na mundialu. Oni sami dowiedzą się o tym parę dni przed meczem z Senegalem.
Piotr Bernaciak (AIP)

COMMENTS

WORDPRESS: 0