ACTA 2. Parlament Europejski głosami m. in. naszych posłów z PO fundują nam cenzurę w internecie?

ACTA 2. Parlament Europejski głosami m. in. naszych posłów z PO fundują nam cenzurę w internecie?

Parlament Europejski dyrektywą „w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym”, za którą lobbowali m.in. stowarzyszenia zrzeszające artystów polskich, może doprowadzić do istotnego ograniczenia treści czyli swoistej cenzury w internecie. Najśmieszniejsze jest to, iż owa cenzura obowiązywac będzie wyłącznie na terenie unii Europejskiej. Rozwiązanie godne Rosji lub Chin…

To było drugie podejście do przegłosowania tzw. ACTA 2, po tym jak za pierwszym razem prawo zostało odrzucone minimalną większością głosów.

Głos w sprawie głosowania nad ACTA 2 zabrał europoseł Wolności Dobromir Sośnierz. Powinniśmy sobie zadać na wstępie pytanie: czy mamy na świecie za mało filmów, czy tworzy się za mało muzyki? Czy ludzie garną się do przemysłu rozrywkowego czy z niego uciekają? Czyny mówią więcej niż słowa – mówił Sośnierz.

 

Jak zapytamy jakiejkolwiek grupy to uzyskamy odpowiedź, że powinni zarabiać więcej, że niedobry świat korzysta z ich ciężkiej pracy i nie wynagradza ich należycie. Najwyraźniej korzyści dla artystów z ogłaszania się na YouTube są dla nich większe niż straty, zyskują popularność, którą potem mogą wykorzystać w inny sposób – dodawał Europoseł.

Swoje wystąpienie zakończył dobrze znanym powiedzeniem, tyle że w nieco innej formie. A poza tym uważam, że pan Tajani powinien podać się do dymisji – zakończył. To nawiązanie do skandalicznych słów przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który stwierdził, że nie ma zamiaru respektować wyroków unijnego trybunału i nie pozwoli w PE na wypowiedzi, z którymi się nie zgadza.

Jakie zagrożenia niesie ze sobą unijna dyrektywa? Dobrze wyjaśnia to stanowisko wikipedystów ws. głosowanej ustawy ACTA 2:

 

„Jeżeli (…) proponowana dyrektywa zostanie przyjęta w brzmieniu zaakceptowanym przez komisję JURI, otwartość Internetu będzie poważnie zagrożona.”

„Aktualna treść dyrektywy nie aktualizuje prawa autorskiego w Europie i nie promuje uczestnictwa w społeczeństwie obywatelskim, a zagraża wolności online i tworzy przeszkody w dostępie do sieci. (…) Nowe prawo może prowadzić nawet do tego, że filtry i restrykcje uniemożliwią poszukiwania artykułów w wyszukiwarkach internetowych.”

„Przeciw propozycji już zdecydowanie sprzeciwiło się ponad 70 programistów, w tym także twórca sieci, Tim Berners-Lee, 169 naukowców i badaczy, 145 organizacji zajmujących się prawami człowieka.”

 


 

Dziś pod siedzibą PO w Warszawie odbył się protest zorganizowany przez przedstawicieli stowarzyszenia „Stop Acta 2.0” i „Młodej Prawicy”. Jego uczestnicy trzymali transparenty z napisami: „(PO)wolny internet”, „Nie dla ACTA 2.0”, czy „Precz z eurofaszyzmem”.

 

 

nczas.com/wiadomosci.com

COMMENTS

WORDPRESS: 0