5 faktów o RODO, które będą miały na Ciebie wpływ. Rozporządzenie UE wchodzi w życie

5 faktów o RODO, które będą miały na Ciebie wpływ. Rozporządzenie UE wchodzi w życie

RODO to hasło, które bombarduje ekrany naszych komputerów i smartfonów już od jakiegoś czasu. Właśnie weszło w życie nowe Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (w skrócie RODO), dlatego akurat teraz informacji, push upów i meili z tym związanych jest zdecydowanie więcej. W teorii rozporządzenie ma ujednolicić przepisy o ochronie danych osobowych w Unii Europejskiej. Zakłada ono m.in. wysokie kary za naruszenie przepisów sięgające nawet 20 mln euro.

Dla kogo RODO jest ważne?
RODO jest ważne dla właścicieli małych i wielkich przedsiębiorstw. Dużo uwagi na interpretacje nowych przepisów skupili również handlowcy i marketingowcy. Jednak rozporządzenie RODO ma być przede wszystkim skierowane na człowieka, odbiorcę, użytkownika. Jak wpłynie na normalne życie każdego Polaka?

Po co nowe rozporządzenie?
Zmiany RODO miały unowocześnić regulacje o ochroni danych osobowych z 1995 roku i ujednolicić prawo dla wszystkich krajów członkowskich UE. Wypracowanie ostatecznych rozwiązań trwało 4 lata.
RODO zostało ostatecznie przyjęte przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej w kwietniu 2016 r. z założeniem wejścia w życie w roku 2018

Zgoda dziecka według RODO
Dzieci często są nieświadome działań podejmowanych w Internecie i konsekwencji, które są z nimi związane. Zgodnie z nowymi przepisami RODO ochrona danych osobowych będzie dotyczyła szczególnie samych osobowych dzieci szczególnie jeśli chodzi o wykorzystanie marketingowe oraz profilowanie. Informacje dla dzieci powinny być sformułowane w bardzo prosty sposób, jasnym i zrozumiałym dla nich językiem. Zgodne z prawem będzie przetwarzanie danych osobowych dziecka, które ukończyło 13 lat. Dane dzieci młodszych będą mogły być wykorzystane wyłącznie w przypadkach, gdy zgodę wyrazi rodzic lub prawny opiekun.

Prawo do bycia zapomnianym
RODO szykuje dla nas przełomową, ważną i oczekiwaną zmianę. Każdy użytkownik, klient sklepu internetowego, członek forum itd. dzięki rozporządzeniu będzie miał możliwość – zażądania usunięcia swoich danych przez administratora strony – zażądania przekazania tej informacji innej firmie Z tej funkcji będzie można skorzystać zawsze, kiedy uzna się, że dane, które zostały przekazane nie są już niezbędne do celów, do których zostały pozyskne. To bardzo przyjemna możliwość, do zrealizowania m.in. po skończonych zakupach, kiedy nie chcesz już mieć ze sklepem internetowym nic wspólnego (nie życzysz sobie wysyłania reklam itp).

RODO w zakupach internetowych
Rozporządzenie RODO gwarantuje pełną i ciągłą możliwość do wglądu i zmieny sdanych, którymi podzielił się z daną firmą, marką, sewisem. Włącznie z prośbą o przeniesienie danych do innego operatora. Najważniejsza zmiana dotyczy profilowania, a więc zautomatyzowanej oceny użytkownika pod kątem jego zachowań na stronie, która później pozwala na lepszy dobór reklam. W ramach nowego rozporządzenia każdy klient czy użytkownik będzie miał prawo odmówić profilowania. W teorii oznacza to, że klient, który odmówi profilowania będzie odporny na reklamy butów, które dzień wcześniej oglądał e jednym z populrnych sklepów internetowych. Stanie się tak dlatego, że w momencie odmowy profilowania klient nie może mieć podłączonych kodów śledzących, które zapamiętują jego wybory.

RODO w pracy
RODO to wielka zmiana w ochronie prywatności w miejscu pracy, a także w systemie zatrudnienia. Po wejściu w życie rozporządzenia kandydat na rozmowie kwalifikacyjnej pracodawca nie będzie mógł pozyskać innych danych na temat pracownika niż te, na których wykorzystanie się zgodził. Pracodawca będzie zobowiązany do poinformowania pracownika o wglądzie w prywatne konta na portalach społecznościowych. „W związku ze zmianami pracodawca będzie miał obowiązek poinformowania pracowników o takich działaniach. Niezgodne z prawem będą tego rodzaju aktywności, prowadzone bez zgody pracownika, a także wykorzystanie pozyskanych w ten sposób, niekorzystnych informacji o zatrudnionych” – podało ministerstwo.

RODO w służbie zdrowia
Znikną z drzwi gabinetów tabliczki z nazwą specjalności lekarzy. Bo jeśli czekasz w kolejce do lekarza, masz prawo, aby ci, którzy czekają razem z tobą, nie wiedzieli, do jakiego idziesz specjalisty – psychiatry, ginekologa czy dermatologa, bo to wyłącznie twoja sprawa, a nie sprawa całej wsi.
– Dlatego wartym rozważenia jest zrezygnowanie po 25 maja z oznaczania gabinetów medycznych specjalnością lekarza – wyjaśnia dr Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji. – Do danych osobowych dotyczących zdrowia zaliczamy wszystkie dane o naszej kondycji fizycznej i psychicznej. To także informacje o korzystaniu przez nas z usług opieki zdrowotnej. W praktyce oznacza to, że jeśli rejestrujemy się w przychodni zdrowia czy szpitalu, mamy prawo być anonimowymi tak, aby pacjenci, którzy znajdują się w tej samej kolejce do rejestracji czy w poczekalni nie wiedzieli, jak się nazywamy, gdzie mieszkamy, do jakiego idziemy specjalisty, czy na jaki oddział szpitala. Oczywiście, wszystkiego ukryć się nie da, bo jak pacjenci spotkają się w tej samej kolejce, to brak tabliczki na drzwiach z informacją o specjalizacji lekarza niczego nie zmieni. Ale lekarze nie będą już mogli rozkładać kartotek pacjenta na biurku, bo pacjent nie ma prawa wiedzieć, kto u tego lekarza był wcześniej, a kto będzie następnym. Nie będzie miało znaczenia, czy przychodnia jest publicznym zakładem opieki zdrowotnej czy prywatnym gabinetem. RODO dotyczy tak samo dużych szpitali, jak i gabinetów, w których przyjmuje jeden lekarz.

RED. a.w. aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0