Sprawa martwych fok trafiła do śledczych. „Mówimy NIE! bezsensownemu mordowaniu tego wyjątkowego gatunku pozostającego pod ochroną”

Sprawa martwych fok trafiła do śledczych. „Mówimy NIE! bezsensownemu mordowaniu tego wyjątkowego gatunku pozostającego pod ochroną”

Sprawa martwych fok trafiła do śledczych. Pięcioma przypadkami z pomorskiego wybrzeża zajmuje się gdyńska prokuratura. Wyniki sekcji zwłok tych ssaków pomogą wskazać, co było przyczyną ich śmierci i czy doprowadziło do niej celowe działanie człowieka. Tymczasem, przedstawiciele WWF Polska zorganizowali specjalną petycję. – Mówimy NIE! bezsensownemu mordowaniu tego wyjątkowego gatunku pozostającego pod ochroną – podkreślają.

 

– Decyzją prokuratora okręgowego w Gdańsku, Prokuratura Rejonowa w Gdyni została wyznaczona do prowadzenia postępowania dotyczącego martwych fok – poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Przypomnijmy – od kwietnia do czerwca tego roku znaleziono łącznie pięć martwych fok szarych: dwie na plaży w Gdyni oraz trzy na plażach Półwyspu Helskiego.

 

– Postępowanie prowadzone jest w sprawie uśmiercenia fok, to jest o czyn z art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt, zagrożony karą pozbawienia wolności do 3 lat – mówi prokurator Wawryniuk. Dochodzenie prowadzone jest „w sprawie”, nie przeciwko komuś.

 

Tymczasem petycję w sprawie ochrony fok opublikowali właśnie przedstawiciele organizacji ekologicznej WWF Polska. „Mówimy NIE bezsensownemu mordowaniu tego wyjątkowego gatunku pozostającego pod ochroną. Musimy to zatrzymać. Domagamy się podjęcia kroków w celu lepszej ochrony fok!” – apelują między innymi. W chwili pisania tego artykułu pod postulatami WWF Polska podpisało się ponad 21 tysięcy osób. Czego żądają autorzy petycji? – Domagamy się między innymi wprowadzenia alternatywnych narzędzi połowowych, które zabezpieczą foki przed zaplątywaniem się i bolesną śmiercią w sieciach – mówi Katarzyna Karpa-Świderek, rzeczniczka WWF Polska.

 

Tłumaczy, że organizacja zwraca się także z postulatem do rządu, by przyspieszono wypłatę rekompensat dla rybaków za straty w połowach, spowodowane przez foki. Jak wskazują członkowie organizacji – powoduje to bowiem konflikt na linii „człowiek-foka”.

 

W opublikowanej petycji przedstawiciele WWF zaznaczają także, że „wypłacając rekompensaty i wprowadzając alternatywne narzędzia połowowe, chronimy foki. Jednocześnie minimalizujemy straty rybaków wynikające z żerowania fok na rybach złowionych w sieci”. WWF chce również „uznania prawa fok do życia w Bałtyku”. – Tematem sytuacji foki szarej zajął się Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt, na który została zaproszona Fundacja WWF Polska. Zwróciliśmy się tam do Ministerstwa Środowiska z pytaniem, dlaczego do tej pory nie został wdrożony Program Ochrony Foki Szarej, opracowany w 2012 roku przy udziale nie tylko WWF, ale i rybaków! – zaznacza Katarzyna Karpa-Świderek.

 

– Zapytaliśmy się, kiedy te rozwiązania wejdą w życie i zaapelowaliśmy, by stało się to jak najszybciej – dodaje. To jednak nie wszystko. Organizacja poinformowała, że – by poprawić bezpieczeństwo zagrożonych w ostatnim czasie ssaków – Błękitny Patrol WWF powiększył liczbę patroli, które monitorują plaże. – Liczymy także na to, że sekcja zwłok znalezionych martwych fok zostanie przeprowadzona jak najszybciej – podsumowuje rzeczniczka WWF Polska.

 

 

aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0