Wybuch na Dębcu w Poznaniu: Nie wiadomo, kiedy rodziny będą mogły zabrać z mieszkań swoje rzeczy

Wybuch na Dębcu w Poznaniu: Nie wiadomo, kiedy rodziny będą mogły zabrać z mieszkań swoje rzeczy

We wtorek od rana na terenie wokół kamienicy, w której w niedzielę rano doszło do wybuchu gazu pracuje policja. Rodziny, które mieszkały w części budynku nieuszkodzonej przez wybuch czekają na informację, kiedy będą mogły zabrać swoje rzeczy. Informacje na ten temat ciągle się zmieniają. W tym czasie wciąż trwa zbiórka najpotrzebniejszych artykułów, które pomogą ludziom przetrwać trudny czas.

W hotelu przy ul. Łozowej, gdzie obecnie mieszkają rodziny ewakuowane po wybuchu kamienicy na Dębcu zawieszona jest informacja, że będą one mogły wejść we wtorek do swoich mieszkań (chodzi o nieuszkodzoną część budynku) i zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Jednak jak poinformował nas pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, cały czas obecny w hotelu – termin się przesunie. W tym momencie wiadomo, że być może możliwość wejścia do mieszkań pojawi się w czwartek. Na miejscu wokół kamienicy na skrzyżowaniu ulic 28 Czerwca 1956 r. i Częstochowskiej pracuje policja. Wygrodzenie terenu obejmuje bardzo duży obszar, dlatego wszyscy, którzy muszą tamtędy przechodzić i przejeżdżać muszą się liczyć z utrudnieniami. Policjanci i strażnicy miejscy informują, jak należy się poruszać.

 

Nadal trwa też zbiórka najpotrzebniejszych artykułów dla rodzin poszkodowanych w wybuchu. Ta w parafii pw. Świętej Trójcy na ten moment się zakończyła. Wolontariusze nie są już w stanie przyjąć więcej rzeczy. We wtorek odbiorą je stamtąd pracownicy MOPR. Przywozić rzeczy można m. in. do hotelu Cezamet przy ul. Łozowej. Tam najbardziej potrzebne są artykuły takie jak jedzenie, środki higieny osobistej, bielizna i artykuły dla dzieci. Na bieżąco są rozprowadzane wśród potrzebujących.

 

MW aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0